reklama

Zbuntowani mlodociani:))))

reklama
u nas jak u kolezanki powyzej:)) i tez od jakieghos czasu n
krezyki przy myciu glowy, mimo, ze wczesniej bylo spokojnie. Zagadywanie i tworzenie fryzur z piany przed lustrem pomaga:))
 
Chyba każdy ma histerię przy myciu głowy bo Kamil tak samo:crazy:
No i zaczyna bić inne dzieci a raczej szarpać za włosy :angry::baffled: ale zauważyłam że szarpię za włosy w obranie własnej ale zaczyna bić czasem sam :wściekła/y::angry:
kaniu brak siły to i u nas nerwy czasem mam takie że normalnie szok:szok:
 
mój Arek na początku się cieszy jak mu polewam głowę a potem się wścieka jak ma w oczkach wodę i nie kapuje, że ma odchylić do tyłu, za to starsza uwielbia jak ma na gębie wodę i im więcej tym lepiej i miała już tak od urodzenia, nie płakała jako niemowlę w wodzie, a Arek darł kalapitę. No już mu przeszło :-)
Za to w kościele myśli, że to jakaś scena z widzami bo co ksiądz śpiewa to on staje na środku i tańczy i śpiewa, jak jest 12 to tam radochę mają, ale o 9 rano to mnie stare baby prawie nie pozabijały, że im moje dziecko zakłóca mszę. No i z rana najczęściej sterczę pod kościołem, co i tak słychać jak Arek śpiewa, wręcz krzyczy jak są pieśni. Ostatnio z Olką na 12 na mszy dziecięcej powędrowali do księdza bo brał dzieci na środek i zwalili dzban z kwiatami na ministranta. Nie mam spokoju nawet w kościele z łobuzami.
 
KROMA wymiękłam czytając opis "mszy". już sobie wyobrażam miny starszych Pań jak Arek pod ołtarzem tańczy i śpiewa :laugh2::laugh2::laugh2: bomba po prostu. Ale tobie wówczas pewnie średnio do śmiechu być musi :cool:
 
reklama
A ja muszę powiedzieć że u Nas "babcie" są wyrozumiałe na mszy widząc tańczące dzieciaczki:happy: co prawda Kamil nie tańczy ale głłłłłłłłłłłooooooosno śpiewa i to sto lat:eek: i jak wychodzimy to mówi że tam tany się robi:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry