reklama

Zbyt mało pokarmu?

reklama
Dziękuję Wam, jest mi dużo lżej czytając podobne historie do mojej. Lektura "uświadamiająca" dla mojej mamy na pewno zadziałałaby jak płachta na byka, ale dziękuję 😁 cóż, zatem karmimy się dalej - najważniejsze że mamy taką możliwość ❤️ pozdrawiamy!
 
Ja mam to samo z synkiem z tym odkładaniem do łóżeczka. Właśnie odłożyłam czwarty raz, chyba w końcu się uda. 2 godziny minęły, żeby na dobre zasnął. Nie wiem, czy ja go tak przyzwyczaiłam czy on się zmienia. Wcześniej dało się odłożyć, przebudzal się, ale pogłaskałam czy pobujałam poduszką i zasypiał. Teraz nie ma opcji, chyba zmądrzał i nie daje się oszukać 😄
@anulapi jak widzisz, że córcia nie je, tzn nie słychać łykania to wyciągasz jej delikatnie sutek z buzi? Budzi się wtedy czy śpi nadal?
Może warto mieć kołyskę/Bujaczek czy wózek pod ręką, gdzie będzie można pobujać przebudzone dziecko aż usnie? U mnie to działa, ale doraźnie, bo wózek mamy tylko na dole, gdzie nie przebywamy zbyt wiele czasu, a mieszkamy na górze. Spróbuj, może się uda. I miejmy nadzieję, że naszym dzieciom to przejdzie ☺️
Kiedy wyciągam małej sutek po karmieniu to budzi się, marudzi i szuka - daję jej z powrotem. A odnośnie spania - śpi tylko albo ze mną w łóżku (to w nocy), mimo że wcześniej spała część nocy w wózku, a w dzień tylko w leżaku, którym ciągle bujam (wtedy to nawet ze 3 godziny). Jednak leżak to nie jest odpowiednie miejsce do spania dla malucha i będę ją uczyła spania w łóżeczku. To prawda, byle jak najszybciej to minęło naszym pociechom - tak bardzo chciałabym rozszerzyć zakres czynności wykonywanych w ciągu dnia 😁
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry