Olu deptakiem idzie się zupełnie po płaskim. Co do basenu, to ta część po lewej stronie , od strony trawki i słomianych parasoli jest zupełnie płytka. Właściwoe, to tam nawet nie ma progu, tylko wchodzi się po dnie jak w morzu. I aż do tego przewężenia jest płytko. Ja miałam gdzieś chyba po pas mniej więcej, o ile dobrze pamiętam. Natomiast ta prawa strona jest głęboka - 2,5m chyba, tak, że nawet można sobie poskakać. No i oczywiście ratownik na etacie.
Na zdjęciach tego chyba nie widać, ale po lewej stronie w głębi jest też mały placyk zabaw - jakieś huśtawki itp. Nie pamiętam dokładnie, bo wtedy nie zwracałam na to uwagi :0 Teraz to bym na 100% popatrzyła. Poza tym po prawej stronie, w głębi za leżakami jest kort tenisowy i pole do mini golfa, tak więc jest się czym zająć

I w co zaangażować takie właśnie starsze dziecko

To wszystko oczywiście jest bezpłatne. Kręcili się tam też animatorzy - moja zmora, bo na siłę chcieli wciągać nas do zabaw, ale dzieciaki to za nimi biegały
Na stołówce były też specjalne krzesłka dla małych dzieci.
Hmm, czy coś jeszcze, to dokładnie nie pamiętam, bo nie zwracałam na to większej uwagi. Że dostaje się łóżeczko do pokoju to wiem od kierownika - sporo z nim rozmawiałam i właśnie namawiał nas na dzieciaka i żeby koniecznie z nim przyjechać za rok
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało
Pozdrawiam