Tez się cieszę, że do Was wróciłam
Olu. Chorowanie nic przyjemnego, zwłaszcza, jak się jest podwójną i nie można się szybko mocnymi lekami podkurować. Zdjęcie zostało zrobione w Tunezji, w starej Medinie w miejscowości Hammamet. Wspaniałe wakacje! Tak nam się spodobało, że planujemy w przyszłym roku w październiku/listopadzie pojechać tam znowu, tym razem już z Maluszkiem. Hotel, w którym mieszkaliśmy jest naprawdę super, a do tego nastawiony właśnie na małżeństwa z maleńkimi dziećmi - dostaje się większy pokój, łóżeczko dla dziecka, specjalne krzesełka itp. Było tam kupę ludzi z takimi Robaczkami małymi. Jedno małżeństwo z Niemiec było nawet z dwójką 2-miesięcznych chłopców, ale na to to bym się chyba nie odważyła. Ja poczekam, aż moje Maleństwo będzie miało z 5 m-cy i jedziemy!! Mamusi też się należą wakacje, prawda?
A dodatkowo te wakacje byłe całkiem niedrogie, więc dodatkowy atut... Już nawet pytałam mojego ojca chrzestnego - doktora pediatrę, czy takiego Szkraba będę mogła wziąść i powiedzia, że jak tylko będzie wszystko ok z Maluchem, to nie widzi przeciwwskazań...
A Wy macie jakieś plany wakacyjne z Maluszkami?