reklama

nasze porody

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2006r.' rozpoczęty przez aniasorsha, 24 Maj 2006.

  1. aniasorsha

    aniasorsha Mama czerwcowa'06 Fan(ka)

    Jako że zaczęło się rozdwajanie "na serio" zakładam wątek, gdzie każda z nas będzie mogła opowiedzieć, jak wyglądał ten jej najwspanialszy moment... Podzielić się tą chwilą... I zaspokoić głód informacji tych jeszcze 2w1...

    Mamusie - chwalcie się!!
     
  2. Ola.K

    Ola.K Fanka BB :)

    Dziewczyny a więc ja juz jestem po tym niezapomnianym wrażeniu....poród co tutaj dużo mówić to jest coś niezapomnianego i wzruszającego nawet najtwardszego faceta...
    Mnie od niedzieli 21-05 jak odszedł czop dziwnie pobolewł brzuszek....ale uważałam że to normalne i nie panikowałam...we wtorek ból był nieco większy ale spokojnie ...odebrałam córcie z przedszkola i zjadłam obiadzik...o 17 trochę zaniepokojona zadzwoniłam do położnej...przyjechała do mnie do domu i stwierdziła : 6 cm rozwarcie!!!zjadłam jeszcze coś ...wykąpałam się i o 19:30 pojechaliśmy razem z mężem i położną do szpitala...lekarz dyzurny stwierdził,że to dopiero 38 tc i może wstrzymamy akcję!!!Ale położna powiedziała,że za duże już są postępy w porodzie aby wstrzymywać akcje porodową....o 22:20 po chodzeniu, oddychaniu, dotlenianiu i jednoczesnym dzwonieniu po znajomych i rodzinie( a wierzcie mi ból do 8 cm naprawdę do wytrzymania , żartowaliśmy, słuchaliśmy radia...i piłam wodę jak smok wawelski hihihi) nie wiedziałam że rodzę ..ale po 22 zaczęly się konkretne skurcze co 1 minutę...potem przyszła jeszcze dyżurująca połozna i moja i zaczęliśmy rodzić..Mały tak się spieszył, że po 6 skurczu był już z nami...nie byłam ani nacięta ani zszywana..mąż miał nogi jak z waty ale przeciął pępowinę a ja wzruszyłam się az mi łzy same poleciały...miałam już swego
    Synusia po tych wszystkich przejściach całego i zdrowego przy sobie...dostał 10 punktów...
    Dziewczyny naprawdę nie bójcie się ...trzeba wierzyć we własne i natury siły...ona wie co robi....Jesteśmy od piątku w domku..szczęśliwi....
     
  3. reklama
  4. Ania76

    Ania76 Mama czerwcowa'06 Fan(ka)

    OluK, wzruszylam sie Twoim opisem..:))))))super ze tak szybko Ci poszlo i bez naciecia...i jestem w szoku ze Cie nie bolala az tak bardzo i piszesz ze do zniesienia:)))To jest naprawde pocieszajace dla nas:))) :) :) :)
    Ja juz tez chcialbym maluszka trzymac w ramionach:) :) :) :) :) :)
     
  5. baśka

    baśka Mama Karola i Bartka

    Ola a ja sobie jeszcze siedze w domku...jesteśmy umówieni z położną że o 19 do szpitala bo na razie te moje skurcze to nie bardzo sie chcą rozkręcić...
    No a gg to mogłabyś wreszcie zainstalować ;)
     
  6. KasiaDe

    KasiaDe Mama VI'06 VII'08

    Ola, ale ladnie to wszystko opisalas - dzieki!
     
  7. głuszek

    głuszek www.ratujmaluchy.pl

    ola.K gratuluje ekspresowego porodu!!!!
     
  8. han solo

    han solo Zaciekawiona BB

    Co do porodu agatki, to jak wroci opisze szczegolowo.

    ja moge wsponiec iz lekarz zostal kopniety w jajca (co zniosl bardzo dzielnie), mi podczas trzymania nogi jednej oberwaloo sie dosc mocno w klatke piersiowa... ale ogolnie bylo szybko, bez znieczulenia (poza miejscowym przed nacieciem cipki co przy posladkowym jest norma). Agatka byla bardzo dzielna :D
     
  9. KasiaDe

    KasiaDe Mama VI'06 VII'08

    No proszę, to nawet momenty humorystyczne występują w czasie porodów! ;D ;D ;D
    Ale z tej Agatki bojowa dziewczyna! :D :D :D
     
  10. reklama
  11. ell

    ell Mama czerwcowa'06 Fan(ka)

    Oj, aby na forum były same takie opisy poródow jak Oli:)) Dodaje to sił, zwłaszcza nam, ktore jesteśmy przed i nie wiadomo co nas czeka.

    Olu Ty i tak miałaś dużo wrażeń związanych z ręką w czasie ciązy, dlatego tym bardziej cieszę się, że przynajmniej w czasie porodu męki było mniej:))))
     
  12. aska outada

    aska outada Mama czerwcowa' 06 Fan(ka)

    Ola to miala porod jak z bajki - marzenie ;) A Agatatje jest moja bohaterka od dzis, niedosc ze pierworodka to jeszcze niemale dziecko w polozeniu miednicowym - bardzo dzielna jest , w moim szpitalu bez dyskusji bylabym skierowana na cesarke ;)
     

Poleć forum