zobaczymy co ten moj maly wymysli, narazie ma te sama pozycje od 2 miesiecy :///// tzn ciagle glowke pod moim zebrem z prawej strony, podobno jest malo wod plodowych, a im wiekszy tym juz w ogole szanse maleja, zeby sie przekrecil sam z siebie.
wiecie, cesarka to niby jest "wygodna" niby nie boli w trakcie, ale.......chyba jednak fajniej urodzic swoje dziecko normalnie, nawet jezeli trzeba sie troche nacierpiec.
tzn przy ulozeniu posladkowym nie dam sie namowic na porod naturalny hehe