Monika1, pisze dopiero teraz ale tak to bywa w zyciu. Marcin ma charakterek, nie powiem. Zdolny, radosny, spiewajacy, tanczacy, rozbrajajacy swoimi tekstami ale biada kiedy ma gorszy dzien a wiadomo juz po tym jak wstanie... Zaczyna sie od jekow i wrzaskow. I wtedy wiadomo, ze cos mu nie pasuje=wszystko mu nie pasuje Na szczescie mamy jeszcze coreczke - Karolinke. Ma 15 miesiecy, wiec zawsze ktores z nich ma dzien lepszy a ktores gorszy wiec wszystko sie wyrownuje.
Jak doczytam jak wstawic zdjecie, to pochwale sie moimi pociechami.
Pozdrowionka