Idzia superr!!!
Ja swojego zadka jeszcze nie ruszyłam;-) ale na razie trzymam się diety,doszłam do wniosku, ze musze uważać bo nie bedzie mi się chciało jeszcze raz zaczynać od nowa, powoli, stopniowo i przez 1,5 tyg -2 kg. jak dojde do -5 to pomysle o siłowni:-) na razie naprawde mi się nie chce! Vici a jak u Ciebie? Trzymasz się??