agutka- no to oki. Mozemy w jakis dzien sie tam wybrac najlepiej bezdeszczowy:-) bo ja to pozniej jak zmokla kura jestem. Dziecko suche a ze mnie kapie. Ciekawe czy moje dziecko nie oszaleje na widok tylu roznosci. Chociaz teraz zaczyna sie bac obcych, szczegolnie facetow. Jak byla mniejsza do do wszystkich sie pchala a teraz to juz nie. Jedynie do dzieci to leci ale tu znowu woli chlopcow takich 5-7 letnich. A zreszta zobaczymy na miejscu co i jak.