reklama

Zielona Góra i okolice

dowiadywalam sie i na zamowienie taki odlew kosztuje 500 pln. sam odlew, bez malowania. nie ma pomylki pięćset zlotych. ale znalazlam w internecie zestaw do samodzielnego wykonania podobnego dziela. i kosztuje tylko 55 pln. kupilam i pewnie niedlugo zrobie. a mam w rodzinie osoby uzdolnione plastycznie i jak bede chciala, to mi ladnie odlew wymaluja...
WerEla, twoja cora to juz duza panna, moje dziecie dopiero w drodze. ale wyglada na to, ze ja mam mieszkanie w bloku obok :)
 
reklama
Dori lepiej zrób sobie sama, tzn. wiadomo ktoś będzie musiał ci pomóc bo samej to ciężko będzie. A jak ma kto pomalować to super, można jakieś wzory z neta ściągnąć, jest nawet taka stronka, chyba właśnie matecznik się nazywa, i babka tam zamieszcza zdjęcia jakie prace już wykonała:-) Ja mieszkam w 57. Masz rację moja misia to już fajna dziewczyneczka:tak: Nawet nie wiem kiedy ten czas tak zleciał.
A ty już wiesz kto w brzuszku mieszka??
 
synek bedzie i to juz niedlugo, bo w polowie 35 tygonia jestem. z odlewem wstrzymuje sie do swoich urodzin (juz niedlugo), bo to chyba bedzie najlepszy prezent. a i ta frajda zrobienia mateczkina samemu chyba jest bezcenna. a jak ktos obcy to zrobi, to juz nie to samo. tylko musze kolana sciskac :) bo mi sie dziecie na swiat pcha
 
Hej
Ja nie robilam :-( Ale w sumie nie żałuje :-) I się przyznam że teraz już mnie przerażają brzuszki w ciąży :-D

Ale pamiątka pewnie fajna :-)

AAA Mikołaja zważyłam dziś i ma 8 kilo :-D
 
no t o musze kupic dzis cytrynę:) codzienie biore feminatal N a wyniki kiepsciutkie....
w tardyferonie tez jest chyba kwas foliowy???? zebym tego nie przedawkowala....
maturke zdalam zajebiscie----polski 90%, angielski 94% gegra 45%---rozszerzone :D teraz moge zostac mamusia ---egzamin dojrzalosci zdany:D przynajmniej tyle...:-D;-)
caly tydzien bede sama w domu--moj ukochany(;-))w pracy do piatku w delegacji...zanudze sie i przytyje:P juz bylam dzis na pizzy:)w giocondzie :P:Pa co se bedziemy zalowac:D
 
Czesc Dziewczynki:-) pamietacie mnie jeszcze?:rofl2: podczytuje ale nie odzywam sie bo nie mam jakos weny:baffled: ale Agaa tak na mnie nakrzyczala, ze nie mialam wyjscia, musialam sie wreszcie odezwac:-p u mnie dobrze w miare.. caluski dziewczynki i wszystkiego dobrego:tak::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry