reklama

Złe przeczucia i obawy

Obawy ma od początku ciązy, wcześniej badaania miałam co tydzień, teraz między badaniami muszę czekać 3 tyg. Boje się, że zwarjuję do tego czasu, z drugiej stronie wewnętrznie czuję, że wszystko jest dobrze... Wybuchowa mieszanka...
 
reklama
Słuchaj swojego głosu wewnętrznego. Ja staran się być spokojna, bo to najlepsze dla dziecka. Pamiętam jednak jak zaszłam w ciążę po pierwszym poronieniu. Strach i obawy mieszały się ze sobą.
 
Dziewczyny jeśli chodzi o obawy to napisze tak. Dwie kreski na teście ciążowym to jak wyrok na dożywotnie martwienie się. Wpierw o ciążę, o poród, potem czy dziecko się prawidłowo rozwija czy dobrze je pielęgnujemy. W końcu będziemy się martwić z kim i gdzie wychodzi co robi itp. itd.
 
Moje objawy się ustatły,znikły jak by całkowicie,staram się myśleć pozytywnie,ale sądze ,że martwienie się to normalna rzecz,i każda z nas przez to przechodzi bo chce jak najlepiej
 
Mnie uspokaja każda wizyta u lekarza i usg jak widzę że maluszek się rusza. A martwię się codziennie też ale staram się zajmować czymś innym i nie myśleć. Musimy się nie stresować bo szkodzimy... Damy radę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry