Cześć
miesiąc temu miałam wykonywane badania moczu, wyszły pojedyncze leukocyty, erytrocyty,nabłonki oraz bardzo liczne bakterie, miałam po tym robione posiew i wyszła bakteria e coli, na którą dostałam antybiotyk amotaks. Teraz jestem w 17 tyg ciąży i moje wyniki moczu są jeszcze gorsze, bakterii ponad 40tys, erytrocyty 10-15, leukocyty prawie 300, azotyny obecne oraz białko w ilości 15. Do tego wyszlo dość liczne kryształy szczawianu wapnia. Czy mam się na zapas czym martwić ? Ogólnie od małego mam problemy z kamica nerkowa, przez ostatnie dwa lata nawracające zapalenie nerek, na początku tej ciąży również rozpoczęłam z zapaleniem ale po augumentin było dobrze. Teraz nie mam żadnych objawów, bólu czy czegokolwiek innego. Spokojnie czekać na wizytę? Czy moje wyniki w jakikolwiek sposób zagrażają dziecku? Nie ukrywam, zaczęłam się mocno bać po ich zobaczeniu.