Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dziewczyny potrzebuje waszej pomocy!!! Wiem, ze powinnam iść z tym już dawno do ginekologa, ale nigdy nie sprawiało mi to problemu dopiero dziś przez jeden program w Tv trochę się wystraszyłam. Chodzi mi o moja prawa pierś. Nad skutkiem mam małe zgrubienie jest to pozostałość po pryszczu który miałam w tym miejscu pare lat temu i który wycisnęłam, bo niestety mam tendencje do wyciskania wszystkiego co znajdę na sobie. To zgrubienie jest bezbarwne i nic z niego nie wypływa jedynie od jakiegoś roku czasami mnie swędzi, a ja nie mogąc się powstrzymać drapie aż do momentu pojawienia się krwi pod naskórkiem dodam, ze ten pryszcz pojawił się jakieś 5-6 lat temu długo się goił po wyciśnięciu i właśnie po nim zostało takie bezbarwne zgrubienie. Dodam,ze genetycznie mam tendencje do kaszaków/tłuszczaków i już z paroma walczyłam, ale nigdy na piersiach. Na piersiach często pojawiają się potowki drobne pryszcze i jakby zaskórniaki które oczywiście wyciskam od zawsze przez co mam już pare blizn na piersiach. Moje pytanie do was: czy to może być rak piersi albo rak skory? Wiem, ze muszę iść do lekarza, ale dopiero za tydzień. Dodaje zdjęcie z owa zmiana na zdjęciu jest widoczna dlatego ze swedzialo i drapałam, bo normalnie nie wyróżnia się jakimś specjelnym kolorem wyglada zawsze jak te małe brodawki przy sutku. Dodam, ze swędzenie pojawia się raz na 2 tyg. Foto jest złe jakościowo ale to jest ta ciemniejsza plamka nad obwódka sutka, normalnie kolor zawsze jest bezbarwny czy delikatnie różowy , na zdjęciu jest ciemniejszy bo drapałam chwile wcześniej.