• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZNAJOMOŚĆ INTERNETOWA

Magda899

Zaciekawiona BB
Hej wszystkim!wiem,ze to nie forum na takie tematy ale znalazlam te bo inne to po prostu dramat…Pisze ten post, ponieważ jestem bardzo zdezorientowana i przytłacza mnie to wszystko… Zacznę od tego, że kiedyś byłam w związku 5letnim, od 2lat jestem sama po tym zerwaniu (mam 21lat) Jakiś czas temu dokładnie w listopadzie napisal do mnie chlopak, olalam nie odpisywalam az cos mnie w marcu podkusilo "dla beki" odpisac i tak pisalismy 4 miesiace, odpisywalam tak wiecie niby pisalam ale troche czasem zajmowalo mi odpisanie ale nadal pisał. Zapytalam co ko pokusilo,ze napisal odpisal,ze uroda cos tam popisalismy o ...ach, potem cos bylo to zalezy jakbys chciala spedzic czas ja na to to zalezy czy chodzi ci o jedno czy o poznanie a on a jesli chodzi o jedno to czy tak tez moge spedzic czasXD potem cos pytal czy szukam czegos stalego ja ze nie chociaz po cichu tak xd cos tam,ze niczego ja nie szukam a on niczego,ze nawet calusa bys mi nie dala?? i no takie teksty dwuznaczne, ja raz do niego chcesz mnie poderwac? a on nie, bardzo chce cie podRYWAC. Doszlo do spotkania ogolnie przyjechalam do niego nie wiem cos mnie podkusilo zeby sie spotkac- Przyjechal po mnie na peron, bylismy u niego ogladalismy filmy i pilismy wino po czym mnie pocalowal no i wiadomo-dotyki calowanie ale po czasie powiedzialam mu,ze mam swoje zasady i nic z tego dzisiaj to zareagowal normalnie mimo,ze widzialam i sam mowil ze jest napalony (jest on bardzo pewny siebie ale tak nie do przesady) i po prostu lezelismy razem itd mowil mi,ze jestem slodka fajna. Jak mialam jechac do domu juz pytal o kolejne spotkanie i spotkalismy sie w ta niedziele co byla, zostalam na noc u niegoXD bylo to samo wino filmy gotowalismy razem makaron, rozmawialismy duzo tez ogolnie, poszlismy spac i nic sie nie dzialo lecz rano mnie przytulal zaczely sie dotyki i no byl szybki numerek pod prysznicem(ogolnie mialam okres ale mu to jakis zbytnio nie przeszkadzalo) ja ogolnie nie wspolzylam z nikim od zerwania bo jedtem bardzo wrazliwa i musze czuc sie przy kims komfortowo ale jakos czulam sie tak przy nim mimo,ze sie stresowalam i wydsje mi sie,ze ten szybki numerek byl taki se (oczywiscie doszedl) ale nie wiem jakies dziene emocje mam po tym 2 spotkaniu w takim sensie,ze sie zaczynam wkrecac, podoba mi sie…
pamietam,ze po 1 spotkaniu po kilku dniach napisalam mu prosto z mostu ,ze sie nie bawie w kotka i myszke i chcialabym wiedziec jakie masz spostrzezenia po tym naszym spotkaniu w sensie takim czy to bylo takie by sie spotkac i no czy co no nie wiem co masz w glowie/planach on odpisal na to "fajnie bylo, spotkalbym sie jeszcze oare razy i zobaczyl" potem dodal "w sensie nie pare razy, wiesz o co mi chodzi trzeba sie lepiej poznac ale nie mam zadnym zastrzezen i emotke buziaczka"
ale po tym 2 spotkaniu jakos znowu mam jakies watpliwosci, niby utrzymujemy kontakt ale widze ze odpisalam mu on nieaktywny nwm z 3h po czym wchodze ze byl 14min temu i nie wyswietlil i tez tak robie czasem zeby nie bylo,ze wiecie wiem,ze to dopiero 2 spotkania i w ogole ale no jestem zdezorientowana nie wiem co myslec mam w ogole…
 
reklama
Mowę mężczyzn trzeba przekładać na naszą.
Spotkałbym się parę razy i zobaczył = bzyknę Cię z 4 razy i może się namyślę.

Ogólnie, nie pytaj facetów co oni myślą o waszej relacji, to przypnie Ci łatkę:
- że to Ty za nim gonisz a nie on za Tobą (faceci mają na to alergię)
- desperatki
 
Odpuść, ma Cię w dupie jednym słowem.
I sama się nigdy nie narzucaj facetowi. Jemu ma zależeć a nie Tobie, tzn Tobie też powinno zależeć ale są granice ;)
 
Też jak wyżej dziewczyny uważam. Jakby mu zależało to by pisał, sms-ował i sam przyjeżdżał do ciebie. Nie traktuje cię poważnie. Ja bym odpuściła. Szkoda czasu.
 
w sensie piszemy codziennie sam sie odzywa wiec dlatego jestem zdezorientowana, nie wiem czy czekaz az zaproponuje 3 spotkanie czy napisac mu cos w stylu,ze sie troszke wkrecam a wiem,ze on nie i wole zakonczyc to nim pojdzie dalej?
pisalam niby po 1 spotkaniu jak to widzi no to napisal ze pospotykalby sie i poznsc sie trzeba i nie wiem co robic…
 
Odpuść, ma Cię w dupie jednym słowem.
I sama się nigdy nie narzucaj facetowi. Jemu ma zależeć a nie Tobie, tzn Tobie też powinno zależeć ale są granice ;)
w sensie piszemy codziennie sam sie odzywa wiec dlatego jestem zdezorientowana, nie wiem czy czekaz az zaproponuje 3 spotkanie czy napisac mu cos w stylu,ze sie troszke wkrecam a wiem,ze on nie i wole zakonczyc to nim pojdzie dalej?
pisalam niby po 1 spotkaniu jak to widzi no to napisal ze pospotykalby sie i poznsc sie trzeba i nie wiem co robic… czy jakos go w jakis sposob "sprawdzic"?
 
w sensie piszemy codziennie sam sie odzywa wiec dlatego jestem zdezorientowana, nie wiem czy czekaz az zaproponuje 3 spotkanie czy napisac mu cos w stylu,ze sie troszke wkrecam a wiem,ze on nie i wole zakonczyc to nim pojdzie dalej?
pisalam niby po 1 spotkaniu jak to widzi no to napisal ze pospotykalby sie i poznsc sie trzeba i nie wiem co robic… czy jakos go w jakis sposob "sprawdzic"?
nie pisz mu że się wkręcasz. Niech się postara, skoro już doszło do stosunku między Wami, a jak zacznie Cię olewać to olej i jego. Chodź uważam że już zaczął Cie zlewać….
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry