reklama

Zrzucamy kilogramy

reklama
A jak wasze kilogramy po świątecznym obżerstwie?

U mnie ok, nie przytyłam nic. Waga bardzo powolutku ale stale spada w dół. Teraz ważę 63kg. Od dziś zaczęłam dietę kapuścianą. Zobacymy z jakim efektem. Kiedyś już ją stosowałam i waga spadła mi o 4kg w ciągu tygodnia. I co ważne nie przytyłam, żadnego efektu jojo. :-)
 
U mnie po swiętach to samo, 53 kilo, chciała bym zjechac do 50, mimo, ze teraz juz wygladam jak z przed ciązy ;-) jedyne nad czym trzeba popracowac to jędrność brzuszka!!!! a to chyba bedzie dluższa robota! ;-)
 
Miśka zazdroszczę ci tej wagi :tak:
Ja chce wystawić na allegro 4 kasety VHS z ćwiczeniami prowadzonymi przez Jane Fonde ( w tym okres ciązy, porodu i połogu) Kiedyś namiętnie je kupowałam bo ćwiczyłam w domu.W tej chwili nie mam odtwarzacza tylko DVD więc kasety mi nie są potrzebne a są w dobrym stanie (muszę je jeszcze przejrzeć) więc po co mają mi leżeć.:tak:


 
Ja, na moje nieszczęście, należe do tych u których to trwa dłużej :no: . Po świetach waga wciąż ta sama - może jest i powód do radości bo było sporo słodyczy.
 
Cha! to chyba tylko nnie przybyło poświętach:baffled: znowu 2 do przodu,ale mam wielkie postanowienie noworoczne precz ze słodyczami!!!!!!!:-D moja kuzynka przestała jeśc slodkie i baaaaardzo zeszczuplała,a całą resztę wpierdziela:-D
 
a ja mam brzuch jak w 6 miesiacu ciazy, chlip, chlip :-(:-(:-(
i nie moge sobie z nim poradzic, szczegolnie, ze nie karmilam piersia :-(:-(
i ciagle mam ochote na cos slodkiego :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Iwonka, nie martw się! Ja ostatnio stała w kolejce w aptece z Romkiem na rękach, a kobieta mówi: "No nie, z dzieckiem na rękach i w ciąży, to trzeba przepuścić". Byłam wściekła - już wolałam postać :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry