Bibi89
Fanka BB :)
Czekałam na ten argumentNie musisz, szkoda mi czasu na wasza frustrację na temat l4 autorki. Szczególnie jeśli nie mieszkasz w Polsce.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czekałam na ten argumentNie musisz, szkoda mi czasu na wasza frustrację na temat l4 autorki. Szczególnie jeśli nie mieszkasz w Polsce.
Czekałam na ten argumentcóż, nadal podtrzymuje swoje zdanie w którym nijak nie oceniłam działania autorki
ale ciężko to zrozumieć jak się tylko czekało żeby się przyjebać
![]()
Tak, również mój pracodawca.O tym słyszałam, że np. można przenieść pracę do biura i część pracodawców tak robi i też znam takie historie, ale co jeżeli nie ma takiej opcji? No bo bardzo często nie ma.
Czy ktoś z Was zna pracodawcę, który wypłacał pensje kobiecie, która była w ciąży a nie ZUS? I nie mówię jak to powinno działać w teorii tylko z czystej ciekawości pytam czy ktoś zna taki przypadek w Polsce w praktyce?
A to nie jest tak, ze to właśnie pracodawcy wykorzystują system a nie kobiety? Bo jeżeli nie jesteś w stanie dostosować warunków pracy to powinieneś za to po prostu zapłacić z punktu prawa, a wiadomo jak jest w praktyce. Myślę, ze jakby kobiety miały możliwość pracowania w dostosowanych warunkach do ciąży to raczej większość chętnie by pracowała i ilość L4 zmniejszyłaby się o jakieś 50-70 %Prawda jest taka że dopóki system daje się wykorzystać to kobiety będą go wykorzystywaćniestety stracą na tym wasze córki w przyszłości jak wejdą na rynek pracy ... jeśli wejdą...
Ale kto o tym myśli![]()
W pierwszej ciąży się ze sobą nie pieściłam i mam dziecko na cmentarzu.wtedy ich się też nie ratowało, jezli było słabsze to nie nie dało rady przeżyć. Ja nie mówię, że mamy iść w ciąży na pole, ale fakt że się trochę pieścimy ze sobą, ja wiem trzeba uważać na siebie, ale widzę często że jest popadanie ze skrajności w skrajność.
To brawa dla niegoTak, ró
Tak, również mój pracodawca.
Ale dopóki kobiety będą brały L4 zamiast wymagać od pracodawcy wypełnienia jego obowiązku, to sytaucja się nie zmieni. Kobiety muszą zacząć działać.To brawa dla niegoChciałabym, żeby większość pracodawców brała z niego przykład
![]()
Ja byłam na pierwszej wizycie 2 dni po zrobieniu testu ciążowego,musiałam iść z tego względu ze poprzednia ciąża była pozamaciczna ale nie było nic widać na usg,pracowałam normalnie (a pracowałam fizycznie) przez 2 tygodnie po czym udałam się znowu do gina gdzie potwierdził ciąże i sam zaproponował czy chce L4 tak wiec się zgodziłam.
A to nie jest tak, ze to właśnie pracodawcy wykorzystują system a nie kobiety? Bo jeżeli nie jesteś w stanie dostosować warunków pracy to powinieneś za to po prostu zapłacić z punktu prawa, a wiadomo jak jest w praktyce. Myślę, ze jakby kobiety miały możliwość pracowania w dostosowanych warunkach do ciąży to raczej większość chętnie by pracowała i ilość L4 zmniejszyłaby się o jakieś 50-70 %