reklama

Zwraca pokarm z piersi-pomocy

Temat na forum 'Karmienie piersią' rozpoczęty przez Szczęśliwa 10, 6 Luty 2012.

  1. Szczęśliwa 10

    Szczęśliwa 10 Zaciekawiona BB

    Witam. Mój synek urodził się jako wcześniak, jutro kończy dwa miesiące i od początku miał mocny odruch ssania ale mimo to mało przybierał na wadze przy samej piersi mimo ze chętnie jadł. Lekarka w przychodni zaleciła co drugie karmienie dokarmiać bebilonem. Zaczął ładnie przybierać na wadze.(średnio 200-300 tygodniowo)więc zaczęłam mu podawać rzadziej ten bebilon bo 2-3 razy na dobę gdy np.; szliśmy na spacer, do lekarza albo przed snem abym mogła pospać trochę dłużej a tak to cały czas pierś ale w pewnym momencie zaczął strasznie ulewać a wręcz wymiotować po piersi po butelce tak nie ma. Nie wiem czy to dlatego że mój pokarm jest wodnisty a on łapczywie je i ile by mu nie dać to by zjadł, a może coś jest w moim pokarmie ze go nie toleruje. Lekarka podejrzewała że to początki jakiegoś wirusa jelitowego i przepisała orsalit i lacidofil. Ale moja tesciowa zadzwoniła do lekarki prosząc o wizytę domową bo jej się wydaje ze mały jest po prostu przejedzony no i rzeczywiście ogladajac małego dokładnie i zagladajac w moje zapiski stwierdziła ze za dużo je i jest przejedzony i dlatego nadmiar wraca. (tylko on płacze ze chce po tym jak zwróci więc się go przystawiało znowu do piersi albo dawało butelke, błędne koło) Bardzo uważam co jem wręcz jestem na diecie same gotowane lub duszone i chude, zero kawy, mleka, sera żółtego bo lekarka powiedziała abym o nim zapomniała. Dla mnie która zawsze lubiała pojeść i to konkretnie to wręcz dieta odchudzająca. Ale lekarka chciałaby abym tak jadła do 4 miesiąca, może dlatego aby mały miał jak najmniej kolek ponieważ zle podwiązali mu pępowine i zrobiła się przepuklinka pępkowa i to dość duza bo wystaje na 3 cm a jego skóra jest jeszcze za delikatna aby go plastrować (operacja to ostateczność) a te plastry lekarka mówiła że dość często pomagają. Ale przez to mój maluszek zwraca mój pokarm bo może za mało treściwy i wodnisty lub czegoś nie toleruje w nim a ja znowu jestem strasznie osłabiona i zmęczona i długo tak nie zajadę.
    Chciałam karmić piersią jak najdłużej ale zastanawiam się czy nie przejść całkiem na bebilon bo i tak za niedługo będzie trzeba powoli zacząć wprowadzać stałe pokarmy a ja już nie mam siły. Bo zreszta co maluszkowi z takiej mamy która nie ma siły go tulic bo on już coraz cięższy lub z takiej co to zaraz wyląduje w szpitalu z wyczerpania. Moja teściowa mi radzi aby wzieła się za siebie a Adasiowi dawała butelkę bo i tak dwa miesiace karmiłam więc to co miał najważniejsze ze mnie ściągnąc to i tak już wypił. Ona ma trzech synów i żaden nie był karmiony dłużej niż 3 tygodnie bo nie miała dużo pokarmu więc się chłopcy nie najadali i po butelce wyrośli na dużych zdrowych facetów z czego jeden również był wcześniakiem. Więc mam przestać się katować bo to nie ma sensu jak mały zwraca, ja się denerwuję i jestem sflustrowana i zmeczona a jemu się to tez udziela i wtedy jeszcze bardziej płacze przez co wypycha ten pępek.
    Pediatra jest za karmieniem piersia ale teściowa mówi że przeciez jak się będzie pytać czy karmie piersia to mówic że tak bo przeciez nie musi wiedziec że nie bo i tak nie sprawdzi
    .Proszę poradzcie mi bo już nie wiem co mam robic i aż mi się chce płakać z bezsilności :-(
     
  2. onanana

    onanana Fanka BB :)

    Witaj, myślę że przede wszystkim musisz słuchać tego co podpowiada Ci intuicja a nie teściowa. Pokarm z piersi zawzse na poczatku jest wodnisty, dopiero później leci ten bardziej treściwy. Ja nie rezygnowałabym z piersi. Osobiście bardzo walczyłam o karmienie, miałam straszne problemy, bo moja mała spijała moje mleko z krwią. Brodawki wiecznie mi krwawiły i trwało to 2 miesiące, bolało jak nie wiem a Maja ssała dobrze a ja ja dobrze przystawiałam. Ale teraz wiem, ze było warto. Też ulewała- do tej pory ulewa, nieraz chluśnie jej z buzi pokarmem ale ona też się przejada. Przede wszystkim musisz wiedzieć kiedy mały rzeczywiście jest głodny. Nie napislas co ile go karmisz. Kiedyś gdzieś wyczytałam że nie powinno sie znów przystawiać dziecka do piersi jesli lało czy zwymiotowało. Znaczy to że miało za dużo. A płakać (po tym jak zwroci posiłek) może z powodu nieprzyjemnego smaku w ustach czy samego faktu wymiotowania. Sprobuj przez kilka dnia wprowadzić jakieś stałe pory lub przerwy w karmieniach. Ja np nie karmię małej częściej ni 2,5-3 godziny. Mała przybiera baaardzo dobrze na wadze a je 5-6 razy na dzień.Noc przesypia calutką (11-12 godzin).
    A druga sprawa że to jakim mlekiem jest karmione dziecko jest bardzo ważną informacją dla pediatry. Przede wszystkim jeśli chodzi o witaminy K i D. Inaczej podaje się dziecku na piersi inaczej na butelce. A z tego co wiem inaczej tez interpretuje sie przyrost wagi dla dzieci w zalezności od karmienia (mm czy pierś).
    Musisz sama wiedziec czego chcesz, ale ja juz teraz wiem że karmienie piersią to nie mus czy obowiązek. To ma być przyjemność i wierz mi że po pewnym czasie się nią staje. Zastanow się czy nie wolisz jeszcze trochę popróbowac karmić- warunkiem jest oczywiscie prawidłowe przybieranie malego ana wadze. Wydaje mi się tez że butelka jest mniej wygodna. Piers masz wszędzie ze sobą, butelki musisz myć, sterylizowac, juz nie wspomne o tym że mleko tzreba przygotowywać... Ale się rozpisalam... życze powodzenia:-)
     
  3. reklama
  4. lolkak

    lolkak Październikowa Mama Mai

    Po pierwsze lekarza nie należy oszukiwać nie wiem co twojej teściowej przyszło do głowy:eek: Tak jak pisała onanan dzieci butelkowe inaczej dostają wit D,bo w mieszanka ona już jest,a z wit też przesadzać nie można:no: Wydaje mi się,że maleństwo ulewa z przejedzenia. Po zwróceniu nie podawaj od razu pokarmu tylko spróbuje jakoś synka "zabawić". Być może należy skorygować pozycję karmienia, bo podczas karmienia w obecnej pozycji mleko za szybko wypływa z piersi. Na "szybkość wypływu" najlepsza jest pozycja w której dziecko leży na Twoim brzuchu. A zresztą trzeba na początku ustalić czy dziecko ulewa czy wymiotuje. Możesz też spróbować odciągnąć trochę początkowego mleka zawierającego dużo laktozy. jeśli to pomoże to można kupić delicol. Na zagęszczenie pokarmu są specjalne środki np Nutrition.

    A Twoja dieta została ustalona po ewidentnym stwierdzeniu,że ma wpływ na kolki dziecka czy zapobiegawczo?? Jeśli to 2 to radziłabym ją porzucić,bo wyrządza krzywdę zarówno Tobie jak i dziecku.

    Na brak pokarmu najlepsze jest częste przystawianie dziecka iew. odciągannie laktatorem. może twoje dziecko miało skok rozwojowy i dlatego wzmożone zapotrzebowanie na pokarm.

    Skoro pediatra jest za karmieniem piersią powinna przed podaniem Bebilonu skierować Cię do konsultanta laktacyjnego. Może obyłoby się bez mm.

    A maluszek dobrze znosi zmianę techniki ssania tzn raz butla raz pierś??
     
  5. chmurka5

    chmurka5 Aktywna w BB

    Dziecko w wieku dwóch miesięcy bardzo często ulewa i jest to normalne, może też być przyczyną refluksu żołądkowo-przełykowego, ale to nie jest nic groźnego i mija z wiekiem :-)
     

Poleć forum