• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Życie po poronieniu

Cześć kobietki, przychodzę z ciężkim tematem... ale uważam, że rozmawianie o tym pomaga, wiec zapraszam do rozmowy. Jestem mamą dwójki zdrowych chłopców, mimo małych komplikacji w obi ciążach (niewydolność szyjki macicy). Zaszłam w 3 ciąże dość szybko i niespodziewanie, bo 9 miesięcy po ostatnim porodzie, niestety w 18 tyg poroniłam😔 niewiadomo dlaczego... felernego dnia byłam w szpitalu ze skurczami, po usg i badaniu moczu wypuścili mnie do domu, stwierdzając, że wszystko jest ok..🤷‍♀️ Tego samego dnia wieczorem odeszły mi wody, urodziłam następnego dnia😔 to byłby 3 synek... jak odpowiadaliśmy na pytania lekarz, pielęgniarek, ze to była 3 ciąża a nie pierwsza, to było widać po nich zdziwienie. Bardzo byśmy chcieli mieć kolejne dziecko, niestety strach wygrywa...
 
reklama
Rozwiązanie
Jak u każdego ja mam zdrowa córkę później 2 poronienia w 7 tc jedno że wzgl na parwowirusa b19 druga możliwe że przez brak leków przy mutacji mtfhr strach jest cały czas teraz jakby co jestem obstawiona lekami mieliśmy się starać za 8 dni ale chyba musimy odpuścić przez koronawirusa
Ten koronawirus to teraz zmora... może mała pauza dobrze zrobi, życzę powodzenia ❤️❤️
Jak u każdego ja mam zdrowa córkę później 2 poronienia w 7 tc jedno że wzgl na parwowirusa b19 druga możliwe że przez brak leków przy mutacji mtfhr strach jest cały czas teraz jakby co jestem obstawiona lekami mieliśmy się starać za 8 dni ale chyba musimy odpuścić przez koronawirusa
 
Jak u każdego ja mam zdrowa córkę później 2 poronienia w 7 tc jedno że wzgl na parwowirusa b19 druga możliwe że przez brak leków przy mutacji mtfhr strach jest cały czas teraz jakby co jestem obstawiona lekami mieliśmy się starać za 8 dni ale chyba musimy odpuścić przez koronawirusa
Ten koronawirus to teraz zmora... może mała pauza dobrze zrobi, życzę powodzenia ❤️❤️
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry