reklama

Zakwalifikowane do ivf z rządowym dofinansowaniem

reklama
Lika to dobrze ze wiesz ze sie płaci bo wiele dziewczyn nie wiedziało, pierwszy rok 900 a kolejne 400 i pamiętaj ze będziesz musiała je na własny koszt zaplodnic, niestety nie mozna wykorzystać ich w programie :/ , mam nadzieje ze uda ci sie za pierwszym razem , bardzo 3mam kciuki !!!
 
Ja tu sobie ba zakupach bo organizuje babyshower a tu telefon od Dr S. No i tradycyjnie, ze jeszcze nie ma sie czym martwić Luteinka 3x8 plus doustnie. Estradiol bez zmian. Ehhh, oby do poniedziałku.
 
Genna nie martw się, już wkrótce marzec bo luty przecież taki krótki. Zaraz więc zaczniesz działać :-)

Anuszka do boju ;-) nadszedł więc czas i na Ciebie :-)

Ania na którą masz transfer?

Kotuska to krótko leży się po transferze. Myślałam że trzeba dłużej leżeć :-/
 
Jeśli wszystko pojdzie dobrze to mam mieć na godz 13. A na 14 chcieli mnie zapisać ale panie na recepcji powiedziały, że godz 14 już zajęta :-D teraz już wiem przez kogo ;-)
 
reklama
Witam dziewczyny są to moje pierwsze kroki na Forum, nie wiem od czego zacząć . Od lipca jesteśmy zakwalifikowani w Invikcie w Gdańsku. Pierwsza próba się nie udała, nawet nie mieliśmy morożaczków. W środę miałam kolejny transfer blastusi a dzisiaj dostałam telefon że niestety reszta nie przetrwała. Teraz zostaje mi trzymać kciuki za moją blastusię . Pozdrawiam wszystkich :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry