reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
W teorii jeśli się jest na cyklu naturalnym i swój progesteron ma się wysoki to można by podejść bez dodatkowego proga po transferze. Ale szczerze wydaje mi się że profilaktycznie wszyscy lekarze dodają proga. Czemu pytasz?
A nie wiem bo ja historycznie miałam dość niski progesteron i zawsze 11 dpo plamienie a lekarz nigdy nie suplementowal i się zastanawiam jak to będzie z IVF
 
A nie wiem bo ja historycznie miałam dość niski progesteron i zawsze 11 dpo plamienie a lekarz nigdy nie suplementowal i się zastanawiam jak to będzie z IVF
Szczerze założyłabym na 99% ze będziesz mieć dołożonego proga po transferze :) a już w ogóle z krótką fazą lutealna lub historycznie niskim progiem to raczej na 100% :) na jakim etapie teraz już jesteście?
 
Szczerze założyłabym na 99% ze będziesz mieć dołożonego proga po transferze :) a już w ogóle z krótką fazą lutealna lub historycznie niskim progiem to raczej na 100% :) na jakim etapie teraz już jesteście?
Jeszcze biorę antykoncepcje przed stymulacja… no niby tak ale mój lekarz w kółko się upierał że nie trzeba bo jakby była ciąża to sama by wydzielała progesteron… i już się na zapas stresuję
 
Jeszcze biorę antykoncepcje przed stymulacja… no niby tak ale mój lekarz w kółko się upierał że nie trzeba bo jakby była ciąża to sama by wydzielała progesteron… i już się na zapas stresuję
A ten sam lekarz prowadzi Wam proces? Wiele zależy od samego cyklu, na którym będziecie podchodzić do transferu. Podchodząc na cyklu naturalnym miałam od razu suplementację, a po wynikach nawet jej zwiększenie. Kliniki zazwyczaj mają jakieś swoje minimalne poziomy, które chcą utrzymać. W mojej to 20.
 
A ten sam lekarz prowadzi Wam proces? Wiele zależy od samego cyklu, na którym będziecie podchodzić do transferu. Podchodząc na cyklu naturalnym miałam od razu suplementację, a po wynikach nawet jej zwiększenie. Kliniki zazwyczaj mają jakieś swoje minimalne poziomy, które chcą utrzymać. W mojej to 20.
Tak ten sam… myślisz że będzie mi kazał badać progesteron po samym transferze żeby utrzymać jakiś poziom? Tak się robi? Ja nie wiem nic o tym. Przy staraniach z letrozolem czy IUI robiła 7 i 11 dni po owulacji progesteron i 7 dpo był super, 11 dpo już był bardzo niski z plamieniem i się zastanawiam czy po transferze to zalecają..
 
Tak ten sam… myślisz że będzie mi kazał badać progesteron po samym transferze żeby utrzymać jakiś poziom? Tak się robi? Ja nie wiem nic o tym. Przy staraniach z letrozolem czy IUI robiła 7 i 11 dni po owulacji progesteron i 7 dpo był super, 11 dpo już był bardzo niski z plamieniem i się zastanawiam czy po transferze to zalecają..
Mogę Ci jedynie napisać, że miałam kontrolę zarówno po transferze na cyklu naturalnym, jak i sztucznym na początku co 2 dni. Takie pytania możesz zadawać lekarzowi normalnie w trakcie wizyty. Najlepiej dowiedzieć się u źródła i rozwiać swoje wątpliwości, bo to jednak niepotrzebny stres.
 
reklama
Mogę Ci jedynie napisać, że miałam kontrolę zarówno po transferze na cyklu naturalnym, jak i sztucznym na początku co 2 dni. Takie pytania możesz zadawać lekarzowi normalnie w trakcie wizyty. Najlepiej dowiedzieć się u źródła i rozwiać swoje wątpliwości, bo to jednak niepotrzebny stres.
Ok racja dzięki. Dobrze wiedzieć też jakie są standardy gdzieś indziej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry