• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
A ja mam sylwka w d.... To byl najgorszy rok w moim zyciu!!! 2 poronienia, problemy immunologiczne a teraz leczenie.

Mocno Cię tulę :) mam to samo. Rok w którym spełniło się moje marzenie i byłam przeszczęśliwa, a później świat który spadł na głowę. Depresja i brak chęci do życia. Bilans wychodzi paskudny. Nie obchodziłam świąt, niegdyś moich ulubionych, sylwestra też nie obchodzę. Dzień jak co dzień, każdy kolejny bez mojego dzieciątka boli bardziej. Podziwiam Was wszystkie, że się nie poddałyście, ja nie wiem czy dam radę. Chciałabym bardzo żeby się udało ale strach, że znów mogłabym stracić tą maleńką istotkę doprowadza mnie do obłędu. Drugi raz nie przeżyję takiej tragedii. Jak sobie z tym poradzić?

Dalej trzymam kciuki za Wasze pozytywne testy. Mnie test potwierdził dopiero jakoś 20 dni po owulacji, po 10 dpo nic nie pokazało i dałam za wygraną, ale później takie dziwne dolegliwości mnie naszły, że z braku pomysłów co mi może być zrobiłam test. Jezuuu nigdy nie widziałam piękniejszych dwóch kresek. Zrobiłam tych testów z 15, po roku oglądania jednej kreski byłam w kompletnym szoku że się udało. Tak, to był najlepszy czas w moim życiu.
@ rozkręciła się na dobre i już mnie zwija z bólu, wezmę prochy i troszkę poleżę.
Trzymajcie się dziewczyny, kciuki zaciśnięte &&&&&&&&
 
Lenaka słoneczko nie potrafię Ci pomóc :-( myślałaś nas jakimś psychologiem?

Niunians ja robię gyros,ogórek pomidor sałata lodowa ser feta kukurydza i prazonym słonecznik z sosem winegret albo greckim ( z torebki) pyszna jest. Tylko słonecznik gorący wrzucam na ser feta fajnie później chrapię w zębach
 
czyli zamierzacie pić? ja od kiedy się staram o maleństwo to alkohol omijam szerokim łukiem :) chociaż pewnie po takich doświadczeniach jakimi Wy dysponujecie to bym całą flachę pewnie naraz wypiła:)
Dziewczyny, powaznie czerwone wino jest dobre na endometrium! Nie robie sobie z Was zartow! Nawet lekarka dziewczynie z forum kazala pic.
 
reklama
Mocno Cię tulę :) mam to samo. Rok w którym spełniło się moje marzenie i byłam przeszczęśliwa, a później świat który spadł na głowę. Depresja i brak chęci do życia. Bilans wychodzi paskudny. Nie obchodziłam świąt, niegdyś moich ulubionych, sylwestra też nie obchodzę. Dzień jak co dzień, każdy kolejny bez mojego dzieciątka boli bardziej. Podziwiam Was wszystkie, że się nie poddałyście, ja nie wiem czy dam radę. Chciałabym bardzo żeby się udało ale strach, że znów mogłabym stracić tą maleńką istotkę doprowadza mnie do obłędu. Drugi raz nie przeżyję takiej tragedii. Jak sobie z tym poradzić?

Dalej trzymam kciuki za Wasze pozytywne testy. Mnie test potwierdził dopiero jakoś 20 dni po owulacji, po 10 dpo nic nie pokazało i dałam za wygraną, ale później takie dziwne dolegliwości mnie naszły, że z braku pomysłów co mi może być zrobiłam test. Jezuuu nigdy nie widziałam piękniejszych dwóch kresek. Zrobiłam tych testów z 15, po roku oglądania jednej kreski byłam w kompletnym szoku że się udało. Tak, to był najlepszy czas w moim życiu.
@ rozkręciła się na dobre i już mnie zwija z bólu, wezmę prochy i troszkę poleżę.
Trzymajcie się dziewczyny, kciuki zaciśnięte &&&&&&&&
Lenaka az ciarki mnie przeszly, trzymaj sie dzielnie, bedziemy wspierac!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry