• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
29 dc:) Bardzo się cieszę że razem ze mną rzucasz te dziadostwo ja od 1.5 miesiąca popalam i nie mogę przestać... wiec muszę po prostu rzucić w cholerę i żyć zdrowiej:)
Ja palilam przed plonowaniem pierwszej ciazy pozniej rok po urodzeniu erocilam do fajek. Od dwoch lat pale elektonika a teraz odkad sie staramy to staram sie tego odstawic i zmniejszam ilosc nikotyny w liquidach ale jest czasami ciezko. Ale moj M mnie bardzo pilnuje wiec jest jakis straznik i jest lepiej ;)
 
To juz im wspolczuje mnie sciagac : D oj strawbelka wczoraj dostal taki opieprz ze dzis zostal w domu i caly czas tu ze mna siedzial :) a glupio mu bylo wczoraj strasznie... ale jest ok,przemyslal chyba co i jak i zrozumial
 
Skaba1 - proszę

300 g makaronu
600 g piersi z kurczaka
0.5 kg winogron (u mnie różowe)
Puszka kukurydzy
4 łyżki nasion słonecznika
Majonez
Sól, pieprz, czosnek granulowany, papryka, oliwa z oliwek.

Kurczaka pokroić i przyprawić odstawic do lodówki na min.godzine. makaron ugotować. Usmażyć kurczaka, słonecznik uprazyc na suchej patelni. Winogrona pokroić. Połączyć składniki. Ewentualnie doprawić do smaku
 
Ja palilam przed plonowaniem pierwszej ciazy pozniej rok po urodzeniu erocilam do fajek. Od dwoch lat pale elektonika a teraz odkad sie staramy to staram sie tego odstawic i zmniejszam ilosc nikotyny w liquidach ale jest czasami ciezko. Ale moj M mnie bardzo pilnuje wiec jest jakis straznik i jest lepiej ;)

Jaka moc liquidu palisz?
 
reklama
Rozumiem, no mnie forum za bardzo nie pomogło. Byłam z dziewczynami w wątku ciąża po poronieniu i cenię sobie ich wsparcie i tak dalej, czasami potrafiły wyciągnąć z dołka i dać nadzieję ale wiadomo jest tam nas dużo nikt nie jest w stanie każdej pomóc i ja to rozumiem i akceptuję. Ale sama potrzebuję jakiegoś indywidualnego wsparcia i kontaktu i chyba specjalista by mi mógł pomóc. Widzisz troszkę dałam tu upust swoim przemyśleniom i podzieliłam się częściowo swoją historią wywołując u innych przygnębienie. No nie, nie chcę nikogo dołować niepotrzebnie. Szukam dla siebie jakiegoś rozwiązania, może akurat terapia pomoże, bo inaczej zwariuję do reszty. Potrzebuję odzyskać swój wewnętrzny spokój, bo póki co jest z tym bardzo źle.
A koleżanki... Były i się zmyły. Jak było dobrze i cieszyłam się rosnącym brzuszkiem i zdrową ciążą to było ich mnóstwo. Teraz nie ma żadnej, no kto by się chciał zadawać z płaczką w depresji co już nie jest w stanie rozbawić towarzystwa. No niestety życie weryfikuje wszystko, a najbardziej tragedie. Nawet najtrwalsze przyjaźnie nie podołały a jeszcze wielu przykrości od osób postronnych doświadczyłam niestety
A jak moge zapytac to w ktorym tygodniu poronilas?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry