Witam. Zaczynam 11 tydzień ciąży. 2 dni temu byłam u swojego lekarza i nie było żadnych powodów do niepokoju, wszystko wporzadku dzidzia rośnie, ale od dziś mam ból brzucha jak przy miesiaczce, nie mogę normalnie funkcjonować bo mam uczucie pełnego podbrzusza i boli, ból jest strasznie uporczywy dodam że nie plamie i nie krwawie, brałam rano nospe i teraz popołudniu ale nospa nigdy jakoś na mnie nie działała. Czy możliwe że skoro 2 dni temu wszystko było wporzadku żeby coś się działo? Czy któraś z was też miała takie bolesne pobolewania i wszystko było ok? pisałam do swojego lekarza i kazał leżeć ale i tak nie ma ulgi.