Witam, jestem tu nowa i mam pytanie. Proszę o odpowiedzi przede wszystkim szczere ponieważ bardzo się boję że zaszlam w ciąże. Zacznę od jasnego przedstawienia sytuacji: jestem młoda, zdrowa i nie przyjmuje żadnych leków na stałe. Jeden dzień po mojej owulacji doszło do zbliżenia pomiędzy mną a moim partnerem. Nie było penetracji natomiast nastąpił wytrysk na moje narzady płciowe. (Nie stosowałam antykoncepcji, nie spodziewałam się że do tego dojdzie). Po ok 3 dniach wzięłam tabletke ellaone. Krwawienia dostałam regularnie nie mam żadnych objawów (tzn często mi niedobrze ale tylko wtedy gdy myślę o tym że to już ósmy tydzień i coś się powinno dziać). Jestem w trakcie drugiego krwawienia ale jest ono bardziej skąpe niż te które miałam dotychczas. (Ostatnio przyjmowałam magnez, czytałam że jest on w stanie zmienić trochę cykl jak i sama miesiączkę). Bardzo się boję ponieważ dużo czytam o tym jak nowe mamusie nie miały pojęcia o ciąży ze względu na brak objawów albo jak miały plamienia wyglądające jak okres w pierwszym trymestrze lub przez całą ciążę. Mam wrażenie że również jestem w takiej sytuacji. Wiem ze powinnam zrobić test ale panicznie się go boję. Nie jestem gotowa na dziecko. Proszę o opinie co o tym myślicie oraz proszę nie piszcie czegoś w stylu "zrób test". Przepraszam za wszelkie błędy, jestem bardzo zdenerwowana sytuacja, nie jestem w stanie logicznie myśleć.