Aga wytrzymała mestes. Lubisz tez swoją pracę, prawda?? Fajnie mieć takiego szefa.. Co mu zależy i ma się z nim jakiś kontakt.
Teściowa rpzumiem.. Jednak to zawsze jest strach, czy samemu miało się przypadek czy nie.
Z wozkiem to są plusy takich prezentów i minusy. Gorzej jak sama wybierze.. Bo jednak wlzek to wozek, ważna rzecz. Za to jak sprezentuje co zechcesz to aż miło. Nam nikt nic nie dał dla Dextera. Co gorsza, zostawiłam maase rzeczy w Pl po Judycie, ktkre sobie zagarnela bez pytania moja kuzynka, jestem wrażliwa na takie tematy niestety..
Kasiulka, niewiele przybralas. Na pewno sliczna sukienkę kupiłaś! Wiesz, że mam słabość to Twoich ubrań hihi.
Od początku czułam, że coś jrst nie tak.. Juz jak test zrobilam. Tam wewnętrznie czułam, że się nie uda. Dodatkowo to był identyczny termin jak moja pierwsza stracona ciąża, wiec zaczelam gadać.. Czułam się też źle.. Nie chodzj o objawy ciążowe, bo zawsze było kielsko ale zaczelam puchnac wcześnie, skoczylo mi ciśnienie i ciągle piszczalo w uszach.. Wewnętrznie ciagle leki.. Nie cieszyłam się ta ciąża, mimo iż była mega zaskoczeniem, że się udało.. Bo wiesz, że o syna 7 lat się starałam.. Na genetyce poszło źle bo mala nie chciała się dać zmierzyć do NT. Udało się uprosic o kolejne po 14tc ale zmiescilam się w wymiarach malutkiej. NT niby w normie choć na granicy ale i mała miała już zdrowo ponad 8cm. Ja juz wiedziałam, że jest źle.. Potem długo nie przychodziły wyniki..
Jak zadzwonili ze szpitala to wiedziałam, że się nie mylilam.. Najgorsze było to, że wszystko się opoznialo i czułam juz ruchy.. Pukala tak natretnie.. Zrobiono dwa scany wyszukujace jakichkolwiek odchyleń.. Zazwyczaj są..takie charakterystyczne cechy.. Wszystko idealnie..każdy organ..Serce..paluszki w nogach, kość nosowa, przepływy, głowa długość nóg no zdrowiutkie dziecko.. Potdm amnio.. 4 dni czekania.. Serca juz nie sprawdzalam.. Ale w dniu wyników juz przestałam czuć ruchy..
Poród wywolywany pod nadzorem bo jestem po 2cc.. Źle nie było ale nie dalam rady z lozyskiem i tak poszłam na salę.. Rodziłam dzień przed skończonym 18tc ale wymiary malutkiej odpowiadały tym kilku dniom wcześniej..gdy już nie czułam ruchów..
Mam cudne pamiątki.. Prochy trzymam w domu., może to głupie ale mam jej miejsce.. Duże zdjęcie, odbicia stopek,, wszystko na pudełku pamiatkowym..
Tylko Karoo się zwierzylam.. Teraz chyba nawet mi trochę lżej.. Się o tym mówi..
Karoo ha! Znowu razem. Dziś potwierdzenie mam, 12.01 przed 12 mam scan hihi. Musi być dobrze, znowu sje razem będziemy mogly wspierać

Ciężka praca.. Może byś zakładała te uciskowe podkolanówki??
AIM my też razem, ale ja po 12.
Teraz może być z ciałem ciezej ale myślę, że jak brzuszek zrobi się większy i będziesz czuła maluszka to się zaakceptujesz i będziesz dumna z tego, że nosisz pod serduchem juz tak dużego maluszka. Nie przejmuj się swoim samopoczuciem
Aga o Ty też scan wtedy hihi.
Luandzia, sama pisalas zd masz takie ciężkie ciąża. Jeśli się z niej cieszysz dasz rade a waga to tylkomwaga. Ważne byś siły odzyskała! Powodzenia.
Maziajka duuuzo zdrowka!!
Katanka odwiedzaj nas częściej!! Gratkimudanego scanu.
Aa tez jestem z Bielska Białej. Teraz wojewódzki to normalny szpital?? Lata temu to rzenia tam była.. Nikt rodzic tam nie chciał a niby wow etc po remoncie..
Skąd jesteście??