reklama

ciężaróweczki po in vitro

Nic noe zrobisz musisz przetrwac. Najlepiej jak najmniej chodzic, nie podnosic nog (jak sie ubierasz to na siedzaco) a jak boli to po schodach po jednym stopniu wychodz.
Dziękuję kochana za odpowiedź:*
Nie ma takiej tragedii tylko te nogi tak zauważyłam , że szerzej rozkładam A na to będzie jeszcze czas :p .. bardziej dla mnie to taki dyskomfort.. mam nadzieję , że wszystko jest ok i moja myszka ma się dobrze bo wizyta dopiero 4 kwietnia.. :(
 
reklama
Dziękuję kochana za odpowiedź:*
Nie ma takiej tragedii tylko te nogi tak zauważyłam , że szerzej rozkładam A na to będzie jeszcze czas [emoji14] .. bardziej dla mnie to taki dyskomfort.. mam nadzieję , że wszystko jest ok i moja myszka ma się dobrze bo wizyta dopiero 4 kwietnia.. :(
Twojej myszce to nie szkodzi i tak! To tylko dyskomfort dla nas ale idzie sie przyzwyczaic[emoji6]
 
Dziękuję kochana za odpowiedź:*
Nie ma takiej tragedii tylko te nogi tak zauważyłam , że szerzej rozkładam A na to będzie jeszcze czas :p .. bardziej dla mnie to taki dyskomfort.. mam nadzieję , że wszystko jest ok i moja myszka ma się dobrze bo wizyta dopiero 4 kwietnia.. :(

Ja chyba z tydzień temu miałam też taki ból w prawej pachwinie, przy chodzeniu mnie ciągnęło i najlepiej jakbym leżała. I po dwóch dniach przeszło samo. Chyba musimy się przyzwyczaić do różnego rodzaju "dyskomfortu". W końcu tyle na niego czekalysmy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry