Ryzyko zawsze jest a przebijają bo może taka moda, no nie wiem. Ja bym sie bała takiemu maluchowi przebijać uszy skoro nawet jeszcze nie ma w pełni wykształconego układu odpornościowego. Takie alergie mogą wyjść dopiero po kilku latach. Poza tym robi się to w mało higienicznych warunkach, pistoletem, który nie jest sterylny (jedynie kolczyki) no ja tego po prostu nie widzę. I chodzi mi tutaj też o ból, nawet przy całym procesie gojenia. Ja miałam przekłuwane uszy jak miałam kilka lat. Sama będąc nastolatką zrobiłam sobie jeszcze kilka dziurek i wiem jak to boli dorosłą osobę a co dpiero takiego berbecia.