Mama po.raz trzeci
Fanka BB :)
SlodziachneKupiłam pierwsze dziewczecie ubranka. Musiałam się powoli przełamać. Cały komplet co szpitalajeszcze wezmę jakies 2body ale tutaj takie kompleciki
Zobacz załącznik 861674
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
SlodziachneKupiłam pierwsze dziewczecie ubranka. Musiałam się powoli przełamać. Cały komplet co szpitalajeszcze wezmę jakies 2body ale tutaj takie kompleciki
Zobacz załącznik 861674
Piękne [emoji7][emoji7][emoji173]Kupiłam pierwsze dziewczecie ubranka. Musiałam się powoli przełamać. Cały komplet co szpitalajeszcze wezmę jakies 2body ale tutaj takie kompleciki
Zobacz załącznik 861674
Na pewno wszystko będzie dobrze, skoro szyjka jest w porządku. Ja miałam silne skurcze w 18 tygodniu i nie przechodziły za bardzo po odpoczynku. Jak leżałam było ciut lepiej, ale nie mogłam w ogóle siedzieć. Po paru dniach mi przeszło i jak poszłam do lekarza, to szyjka dalej miała się świetnie i gin kazała mi się tym nie martwić i zwiększyła mi dawkę magnezu. Jak go biorę cały czas w tej maksymalnej dawce, to jest dużo lepiej. Wtedy byłam po 5-tygodniowej chorobie i byłam osłabiona. Teraz już czuję się świetnie i nawet mogę chodzić na długie spacery i sprzątać w domu. Więc po kuracji magnezowej na pewno się wyciszy. Moja gin twierdzi, że moja macica jest już po przejściach (ciąża, poronienie), więc będzie się zachowywać w ten sposób czasami.Hej. Ja dziewczyny jestem w szpitalu z powodu skurczy macicy. Mialam teraz trzeci taki epizod w maju, ze kilka dni czulam napinającą się macice a czasami też cały brzuch. Z dzieckiem jest wszystko dobrze i z szyjką też nic się nie dzieje. Mają dać mi magnez w kroplówce i domięśniowo leki rozkurczowe. Bo niestety takie skurcze jeszcze nie powinny mieć miejsca.
Ja akurat jestem z synem u mojej mamy, poszłam do lekarza pierwszego lepszego a on pracuje w szpitalu i mówi ze potrzyma mnie ze 2-3 dni wiec coz moglam zrobic jak sie tylko zgodzić. Leże w szpitalu w którym sie urodziłamNic mnie nie boli ani nie krwawie i nie plamie. Ale czuje te spięcia. Jestem dobrej myśli ale oczywiście wolałabym tu nie być.
Ja mam 2 wesela pod rząd piątek i sobota teraz, które na dodatek dzieli 100km czyli jeszcze z pierwszego muszę liczyć powrót do domu ponad 1,5h... Nie mam pojęcia jak wytrzymam, u mnie aktualnie 18+3 ale boje się że będę tam siedziała wypruta z siłA taka sytuacja, za mc 30/06 mamy wesele znajomych i trzeba do 1/06 potwierdzić bo to w lokalu dosyć drogim i sie bije z myślami co robić czy iść czy nie ? O tańcu mogę zapomnieć ,najwyżej jakiś wolny kawałek . Ale co wszyscy pójdą się bawić a my zostaniemy sami za stołem ?
Dwa , nie mam nic ani sukienki butów dodatkow... Wysiedzieć wysiedze bez leżenia bo się źle czuje tak z 4-5 h... i co tu robić iść czy nie iść ???...
Lubię wesela , fajne ekipa znajomych będzie troszkę mi szkoda by było... Ale wiadomo synek i jego zdrowie najważniejsze
Chodzilyscie na wesela w ciąży ok 26 TC tj 7 mc już.... ???
O, dziękuję! Nawet nie wiedziałam, że jest taka strona tylko zawsze w ciemno się rejestrowałam...
Tak. Ale nie wiem o chodzi bo od jakiegos czasu co zastrzyk to ogromny siniak. A miałam tą sztukę już opanowaną. Zastrzyki robie nawet na zewnątrz żeby w świetle słońca widzieć dobrze żyły@Pilades,a Ty nadal się klujesz?