Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja solą fiz przemywałam gazikiem oczka od czasu do czasu. I codziennie wlewałam po 1-2 kropelce do noska żeby pomóc oczyścić z glutów (i wyciągałam taką małą gruszką).Ja za rada koleżanki która urodziła teraz 3 dziecko zamierzam kapać w zwykłej wodzie a co 2-3 kąpiel w płynie hipp. Nie zamierzam tez dziecka kapać codziennie przynajmniej zima.
Z chemii to tez kupuje tylko tego hippa (ponoć ma dobry skład), sól fizjologiczna i krem do pupy (linomag lub bepanthen)
A po co wy kupujecie od razu sól morska do noska ? W sensie przewidujecie ze trzeba będzie czyścić nosek czy zazwyczaj trzeba u noworodka ?
Ja trzymalam w spryskiwaczu do kwiatow. Chusteczki nawilzane maja te sama temp... Owszem, sa podgrzewacze do chusteczek, ale to chyba jak ktos musi trzymac zima w aucie?Ale co wy dziewczyny trzymacie przy przewijaku przegotowana wode i i taka zimna woda myjcie pupę dziecka ?
Może niektórzy gotująA no widzisz. Nie wiem co mi się ubzdurało z ta przegotowana ;D
Przychylam sie do pytania @monami, po co woda morska do nosa? Przeciez sol fizjologiczna wystarczy do malego noska, nie trzeba rozpylac. Ja trzymalam w spryskiwaczu do kwiatow. Chusteczki nawilzane maja te sama temp... Owszem, sa podgrzewacze do chusteczek, ale to chyba jak ktos musi trzymac zima w aucie?
Może niektórzy gotująale to i do kąpieli trzeba by bylo gotować.
Ja jako niedoswiadczona mama kupiłam jakieś mydełko z nivea, okazało się zbyt mocne, szybko zmieniliśmy na oilatum, potem emolium, a jeszcze później uzywalismy zwykłej parafiny:/ do wycierania pypy też kupiliśmy chusteczki, ale raz, że draznil mnie ich zapach, a dwa, że odkryłam duże waciki i też szybko przerzucilam się na zwykłą wodę. Chusteczki były tylko "na wyjścia". Jeden raz zaczęły się Małemu pojawiać potowki, to zrobilismy wietrzenie pupy i szybko zniknęły. A w mieszkaniu mieliśmy wtedy 30-32 stopnie.
Nie no pytanie jak najbardziej w porządkuNo właśnie teraz sobie tak o tym pomyślałam hehehehe I się sama z siebie zaśmiałam co mi się ubzdurało z ta woda ;D
Na szczęście u nas z przerzuceniem się z emolienow na zwykłe mydło dla dzieci nie było problemuNivea ma beznadziejny skład. Warto poczytać blogi - dużo lepszy był hipp czy rossmanowe. No a niestety już jak się przerzucisz na emolienty/Oilatum to później problemznajoma do dziś dziecko ma 4 lata a używa tylko Oilatum, bo po innych odczyn alergiczny. To ja dziękuje butelka płynu coś koło 50 zł.
A chusteczek używałam z wygody - zawsze szybciej wyjąc i użyć niż nosić w miseczkach wodę później rozlewać wylewać z dzieciem na ręku, ale co kto lubi
W mieszkaniu całe szczęście mamy klime, inwestycja życia <3