reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Mówiła że kogoś z jej otoczenia dotknęło coś takiego i yeraz szczerze poleca. Tzn syn zachorował na białaczkę i kobieta zaszła w kolejną ciążę właśnie po to aby wykorzystać krew pępowinową...
Ja jednak osobiście uważam, że często jest jej zbyt malo aby zabezpieczyć dziecko.
No wlasnie, krew drugiego dziecka tak, ale gdyby bankowala krew tego dziecka, ktore zachorowalo to niestety, ale byloby to nieprzydatne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry