Dzień Dobry
Muszę się podzielić z Wami moim szczęściem

K wraca w przyszły czwartek j zostaje do połowy lub końca sierpnia [emoji173]️[emoji173]️
I pójdziemy razem na wizytę i będziemy leżeć do 7 lipca .. jejku tyle czekałam.

Haha no też o tym gadaliśmy. Że jak będzie synek to trzeba malować
Ale się udało na szczęście trafić. Może jakieś przeczucie miałam
No właśnie i to najbardziej też wkurza. Że tyle czasu się płaci a nie mieszka. Bo trzeba było już w tamtym roku wziąć kredyt, skończyć mieszkanie i się wprowadzać. To czekaliśmy nie wiem na co .. no i teraz na szybko chcemy to zrobić. Bo później już nie będzie takiej okazji, że K będzie na tak długo. Bo zazwyczaj jest na 3-5dni. Teraz w ciągu 1.5msc musimy pogodzić , końcówkę ciąży, poród , malutka i meblowanie. A przed jego wyjazdem , wyprowadzkę. Więc wszystko na wysokich obrotach. Cieszę się jak dziecko ale nie wiem czy dam radę psychicznie i fizycznie.
Właśnie Ewka

a Ty tylko latasz i latasz. No jest z Tobą los [emoji23]
I jak dzisiaj te plecy ?

A może podjedź na IP niech ci tylko prześwietla ta nerkę. Bo to nie bezpieczne mogło by być..
Z wrażenia przed wizytą chyba spać nie mogłaś ?

Widziałam posty z godz.4 rano

ja się wtedy na drugi bok przekręcam
Mój gin liczy skończone tygodnie. I zazwyczaj przychodzę na początku tygodnia do niego. Czyli wtedy jestem w X+2/3 dni.
Ale ostatnio jak przyszłam w 33+5 to wpisał w karcie ciąży 33/34tc.