My już po USG genetycznym, serce mi biło co nie miara, ale przeżyłam;-) u nas wszystko dobrze, doktor nie stwierdził żadnych nieprawidlowosci, wszystko dobrze się rozwija;-)ufff...kochane jestem taka szczęśliwa;-) dzieciątko ma już 6,7 cm także kawał człowieka. Zmienili mi tylko termin porodu z 3 lutego na 30 stycznia;-) i moje przeczucia się nie sprawdzily, czułam że będzie dziewczynka a mamy zdrowego synka!!!!;-)