• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Dziękuję Dziewczyny! Z mężem jest lepiej, wychodził teraz z młodym na plac zabaw to nawet zapytał czy do nich zaraz dolacze:D jest coraz lepiej... ciągle wierzę, że po prostu z tym całym stresem sobie nie poradził...A każdy z nas jest człowiekiem i ma prawo różnie reagować...i różnie dobie radzić...Z czasem wszystkiego się nauczymy.

Dziewczyny, moja Mama jutro wyprawia imieniny, mieszka na wsi, około 1 godz i 15 min kretej i wyboistej drogi od nas... mąż się boi jechać, bo jak się zacznie to ta godzina to jest trochę czasu zwłaszcza,że gbs dodatni itd... ale ja bym pojechała. Nie będę teraz siedzieć jak na bombie i czekać, bo równie dobrze mogę urodzic w połowie sierpnia... to może jakieś głosowanie?:D jechać czy nie jechać?:D
Ja bym pojechala :p
 
reklama
Jedz do szpitala sprawdzić co i jak, lepiej raz za dużo niż za mało a może faktycznie cos sie w końcu rozkręca :)
Mojej koleżance jak zaczęła sie pojawiać krew to tego samego dni urodziła:)
Spokojnie ;) poczekam sobie.. malą czuje bo sie troche rusza.. ;) nie ma tego duzo tzn tej krwi ,bardziej jest zabarwione niz czysta krew ;)
Ogolnie wykąpalam sie,umylam glowe.. ogolilam sobie mala w razie W ;) takze gotowa jestem :D
 
reklama
Jechać, to nie koniec swiata :)

Ja bym pojechała :)

Trudno powiedzieć. Jeśli czujesz się na siłach to myśle, ze możecie jechac. W najgorszym wypadku pojedziecie do innego szpitala, który będzie najbliżej :) tylko torby ze sobą weź w razie czego :p

Jechać [emoji16] Jeszcze chyba nie masz aż tak blisko terminu z tego co kojarzę?

Ja bym pojechala :p
Dzięki Dziewczyny!!! :D oczywiscie jak wstaniemy jutro i będę się dobrze czuła to pojedziemy. Dziś znowu zaczął twardniec często brzuch, bo ostatnio nic mnie nie bolalo;)
Termin mam dopiero na 10 sierpnia,syna urodziłam 15 dni przed terminem,A teraz od 20 tc leżałam,dlatego strach był i człowiek już dawno miał rodzic;) stąd mąż się stresuje też...no i rozwarcie na 2 cm było 9 dni temu,ale Ewka też już tyle czasu z tym chodzi;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry