Ja tam karuzelkę mam tą z Fisher Price z misiami i melodyjkami 3 tzn szum morza, dźwięki lasu i jakieś tam melodyjki takie normalne i młoda od pierwszych dni ją zauważyła i słuchała z zaciekawieniem, a teraz już w ogóle obserwuje konkretnie jak się kręcą miski i niebieskiego sobie upolowała ewidentnie, nieraz je bije piąstkami haha albo coś tam lekko gada po swojemu [emoji5][emoji16] ogólnie jej się podoba, 2 razy na brzuszku przy niej zasnęła też i ja jestem za tym żeby jej używać itd bo to tez pobudza rozwój dziecka, dziecko ma już od momentu w brzuszku wykształcony słuch w 100 % także dlaczego mam jej nie umilać czasu melodiami skoro to dla jej dobra i ukojenia i relaksu. Ogólnie dużo do niej mówimy, czytam tez, puszczam inna muzykę, jakieś piosenki ze słowami dla dzieci typowo i jest zaciekawiona

mata tez super sprawa i będziemy praktykować przez weekend, bo zostaje sama z nią i pieskiem, wiec trzeba sobie jakoś poradzić ze wszystkimi obowiązkami