• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2019

Właśnie mój mąż zauważył "coś" u mnie na lewej górnej powiece przy zewnętrznym kąciku oka. Czy to właśnie włókniak? Mnie nie boli i póki co nie przeszkadza w niczym. Na początku myślałam, że to po prostu śpiochy z oka. Takie coś mamZobacz załącznik 909711

To jest dokładnie to. Mi to na ogół też nie przeszkadza, ale właśnie rano też myślę że to śpioch i jak próbuje go zetrzec to wtedy właśnie szczypie i boli. I to tak rośnie, mam nadzieję że już przestanie... Ale podobno w ciąży to normalne jest
 
reklama
Ale mam dzisiaj lenia, nic mi się nie chce, a w domu bałagan, ja sama jeszcze w piżamie, muszę się zmobilizować i cokolwiek zrobić, choćby w ratach.
A ja już byłam dwa razy w przedszkolu i przed 12 znowu muszę iść razem z młodszym po starszego. Eh trochę to uciążliwe.

Nikodem pięknie zadowolony nic nie płakał jak został. Przychodzę i znowu płacze. Okazuje się, że tak działa na niego nowa płacząc dziewczynka tak jak podejrzewałam. Mam jutro to szybciej przeprowadzić żeby zabrać go o 10 jak tamta przyjdzie. Ale no ile można tak biegać to już 3 tydzień [emoji26]
 
Ania199 u mnie wiedza wszyscy. Cała rodzina, wszyscy w pracy a nawet i w poprzedniej pracy gdzie pracowałam w Polsce tez już wszystkich moja mama powiadomiła bo ona dalej tam pracuje także żadna tajemnica ;)

Ann, zazdroszczę, że Wiktor już przesypia noce u siebie bo Olkowi się nie zdarza. Przyłazi do nas nie wiadomo kiedy i już budzimy się we troje. Dobre to,że robi to to bezgłośnie i bezproblemowo [emoji6]

Kyra, ojejku jaki cudak ci wyrósł na oku. Ciekawe czy to później wchłania czy trzeba to usuwać jakoś inwazyjnie.
 
A ja już byłam dwa razy w przedszkolu i przed 12 znowu muszę iść razem z młodszym po starszego. Eh trochę to uciążliwe.

Nikodem pięknie zadowolony nic nie płakał jak został. Przychodzę i znowu płacze. Okazuje się, że tak działa na niego nowa płacząc dziewczynka tak jak podejrzewałam. Mam jutro to szybciej przeprowadzić żeby zabrać go o 10 jak tamta przyjdzie. Ale no ile można tak biegać to już 3 tydzień [emoji26]
ech współczuję tej gonitwy i tych nerwów, a z drugiej strony zazdroszczę energii, mam nadzieję, że w końcu sytuacja się uspokoi i synek polubi przedszkole i nie będzie w ogóle płakał
 
Sonia no właśnie Wiktor od mniej więcej lipca zaczął spać cała noc u siebie. A jakoś tydzień temu coś się podziało (nie mam pojęcia co) I pryhcodizl codziennie do nas. Ale wczoraj wstał w nocy i przyszedł mówi, że siku chce. Ogólnie on zazwyczaj sam chodzi do łazienki i się załatwia. Ale tu poszłam z nim i mówię że ma wraca do łóżka swojego bo h nas ciasno. I poszedł żadna zaraz i do rana spał. Najgorzej ma mąż bo Wiktor jak przyjdzie domsie strasznie rozpycha i kopie. Obok mnie śpi Nikodem jak przyjdzie więc nie czuje kopniakow Wiktora. Ale mam nadziej, że to jednorazowy powrót do nas. Będę go pilnowała.

Just nie wiem ale pewnie podobnie wiekowo jak Nikos, może trochę starsza. W tej grupie są dzieci od 2 lat ale tak max do 3 lat.
No właśnie oni staraj się tak te dzieci adaptowac, żeby się nie spotkały te płaczące. Bo potem właśnie taki Sajgon placzacyc nowych dzieci się robi. No nic muszę to przeżyć i biegać dalej.

Patula86 a ja nigdy nie mogę pomóc bo nie mam polskich kont ani pieniędzy, eh a zawsze by, chciała [emoji45]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry