Dżasta1111
Fanka BB :)
No nie ma innego wyjścia [emoji1745] ale macie jeszcze czas. A ja wyladowalam w szpitalu...Mała 3100-3200g - wszystko ok, ok 1,5cm rozwarcia ale szyjka długa niestety :/ wiec czekamy dalej.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No nie ma innego wyjścia [emoji1745] ale macie jeszcze czas. A ja wyladowalam w szpitalu...Mała 3100-3200g - wszystko ok, ok 1,5cm rozwarcia ale szyjka długa niestety :/ wiec czekamy dalej.
Co się stało Kochana? Wszystko dobrze ?No nie ma innego wyjścia [emoji1745] ale macie jeszcze czas. A ja wyladowalam w szpitalu...
No nie ma innego wyjścia [emoji1745] ale macie jeszcze czas. A ja wyladowalam w szpitalu...
Z malutką na szczęście wszystko w jak najlepszym porządku. Ale mam rozległą infekcje dróg moczowych i płciowych. Dużo za dużo leukocytow w moczu, dziś jeszcze wykryli białko i do tego grzybica. Byłam wczoraj na wizycie i lekarz od razu dał mi skierowanie do szpitala. Robią codziennie badania moczu, żeby obserwować co się dzieje już po przyjęciu leków i ogólnie chce mnie z tego wyleczyć w 100%, bo powiedział, że niedoleczone infekcje układu moczowego mogą być bardzo szkodliwe dla maluszka. O ile sama infekcja grzybicza mogłaby być leczona w domu, o tyle te dolegliwości ze strony układu moczowego lepiej jak będą nadzorowane w szpitalu. Ogólnie mój gin jest ordynatorem tutejszego oddziału ginekologiczno polozniczego więc myślę, że jestem pod dobra opieka. Fakt, że popłakałam się na wieść o szpitalu, ale czego nie robi się dla dziecka. Mała jest najważniejsza.
Dziękuję [emoji8]To faktycznie niech tam o ciebie najlepiej zadbają i leczą żebyś mogła szybko wrócić do domu i dużo zdrówko kochana.
Kochana to trzymaj sie tam dzielnie. Przynajmniej jestes non stop pod kontrola.