Wiadomo, że testów pod słońce się nie ogląda, nie odczytuje się powyżej 5 minut itp. itd, ale ja też byłam niesamowicie niecierpliwa i 3 razy taki bladzioch, cień cienia oznaczał ciążę
Natomiast w cyklach "nieudanych" test był tak biały, że nawet pod światło nic nie było widać. A ciemne kreski pojawiały się dopiero 3 dni po spodziewanym terminie. Oczywiście, to tylko mój przypadek, inne dziewczyny mogą mieć różne doświadczenia, ja jednak uważam, że to dobry znak i z całego serca Ci życzę, by te kreski codziennie ciemniały! 