Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja uwazam, że warto. W pierwszej ciąży nie miałam ale teraz uwazam, że warto wydać niecałe 200 zł żeby w razie wypadku uratować życie dziecku. Oczywiście każdy może mieć inne zdanie i dla niektórych jest to zbędny wydatek.
@Akuku w czasie wypadku brzuch Ci pasów nie utrzyma w tym miejscu w którym są jak je zapinasz niezależnie jaki ten brzuch będzie.
Ja mam inne zdanie. Olek jest też na tyle mały, że mi nie powie jak się czuje i czy bardzo źle znosi gorączkę czy też jest ok. Nie powie mi też czy go coś boli itp. Niby tym razem ładnie się zachowywał majac 38 stopni, bawił się, w miarę miał apetyt ale pamiętam jak w grudniu nie zaczęłam zbijać odpowiednio szybko tylko dopiero jak mial 38.7 jak dobrze pamietam i potem jego organizm jakby nie reagował za bardzo na leki a ja byłam cała w stresie. Wolę sobie tego oszczedzic. Wtedy wyglądał też niezbyt dobrze, może nie lał się tak zupełnie przez ręce ale dużo do tego stanu nie brakowało.
Dodam, że ja przy 37.5 ledwo żyje może dlatego takie mam podejście do gorączki.
Ja z olx kupuje tylko z odbiorem osobistym bo jakoś nie mam zaufania.
Fajny dzień chlopcom zapewnilas
Mam takie samo zdanie.
Również jestem w trakcie wyboru adaptera do pasów. Do mojego miejsca pracy mam prawie 300 km.Ja uwazam, że warto. W pierwszej ciąży nie miałam ale teraz uwazam, że warto wydać niecałe 200 zł żeby w razie wypadku uratować życie dziecku. Oczywiście każdy może mieć inne zdanie i dla niektórych jest to zbędny wydatek.
@Akuku w czasie wypadku brzuch Ci pasów nie utrzyma w tym miejscu w którym są jak je zapinasz niezależnie jaki ten brzuch będzie.
Jesssu gdzie Ty to zmieściłaś?! HahaJa po wizycie u mamynajadlam sie jak świnka gyrosu
trzy talerze zjadłam i wzięłam na wynos
dodatkowo obiad i lody
od razu lepiej
![]()
Pochwal sięA ja Wam powiem, ze dzisiaj zaszalalamz okazji dnia dziecka stwierdziłam, ze kupie cos dla malucha. Więc kupilam pierwszy bodziak, no i przy okazji wpadly jakies smoczki, butelka i jeszcze jakieś duperele
miłe uczucie bylo to wybierać
))
Masz rację, w ostateczności każdy robi tak jak uważa i wiadomo, że każda z nas kieruje się swoją wiedzą/doświadczeniem i przede wszystkim dobrem dzieckaRozumiem, pewnie każdy I tak w ostateczności robi jak uważaja tylko pisze co u nas działa, zresztą nie tylko u nas bo wiele mi bliskich osób robi tak jak ja bo widzą rezutaltaty.
Co do tego że dziecko nie zakomunikuje to też się nie zgodzę, bo nie powie Ale widać po dziecku jak coś boli. Jest placzliwe ma słaby apetyt itd.
Co do pasami narazie prawie nie podróżujemy, ale przemyśle temat jak zaczniemy![]()