reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Starające się 2008

mama pati- tak mało wystarczy do uśmiechu:tak:Ja też ma radochę jak kupie sobie jakiś drobiazg:-) Mój M to bez tel. nie może się obyć...przydałoby mu się telefonik ukrucić;-):tak:
 
reklama
Dziewczynki Aha I Jeszcze Jedno Nie Badzcie Za Bardzo Smutne Jak
Wstretna @ Przychodzi Choc I Ja Sie Tym Denerwuje Hihi Ale Ja Was
Pociesze Ja Jak Sie Zafasolkuje To Po Poronieniu Lekaz Mi
Powiedzial Ze Jak Tylko Pani Zjdzie W Ciaze Jak Pani Siedowie Tego Ze Zwyklego Testu Z Apteki Prosze Do Mnie Natychmiast Przyjsc I Dostanie
Pani Zwolnienie Z Pracy Najpierw Na 2 Miesiace (wiec Sobie Odpoczne)
A Pozniej To Sie Zobaczy
A Jeszcze Wczesniej Slyszalam Ze Z Moimi Problemami Z Krwia
To Ja Wogole Moge Przelezec Albo W Domu Albo W Szpitalu Cale
9 Miesiecy Wiec Nie Smudzcie Sie :-)
U Mnie Jest Troche Gorzej A I Tak Nie Ma Wiekszego Dla Mnie Pragnienia
Jak Fasolka :-)
 
dorota123456789 w tych witaminkach jest tylko to,co potrzebuje przyszła mama i fasolcia( Monik75 wymienila je w jednym z postów). Wtedy nie trzeba brać już foliku. No i te witaminki są nie drogie. Zamierzam je brać. Oczywiście mama pati też ma wiele racji mówiąc,ze wielu producentow robi wszystko aby niestety pozyskać klienta...wmawiając różne rzeczy-dlatego trzeba znać tą granicę...Bo z witaminkami tez można przesadzić:tak:
 
dorota123456789 nie jest powiedziane,że musisz ciązę przeleżeć-mysl pozytwnie. Teraz wiele kobiet ma problemy ze zdrówkiem...

Nawiazujac jeszcze do wypowiedzi mamy pati- nasze babcie żyly w mniejszym skazeniu-teraz wszystko jest nawozone-spozywamy coraz wiecej "wynalazków" Spójrzym na to nawet tel kom. komputery a nawet ogladanie tv z "wypasionymi calami" wplywa na bezpłodnośc...
Nasze babcie nie miały...tego do czego my mamy dzisiaj dostep...
Do tego trzeba doliczyc stres i inne rzeczy...
Czasy się zmieniaja...nasze organizmy z roku na rok też...
Nasze babcie nie znały śriodków na podtrzymanie ciąży...itd można by wymieniać w nieskączoność...
 
Nadrobiłam ale tylko ten jeden wątek, czyli jeszcze trochę mi zostało, co? ;-)

Po pierwsze bardzo ale to bardzo Wam dziękuję, że o mnie pamiętałyście, martwiłyście się, życzyłyście zdrowia...Cudownie Was mieć:tak: I kto by pomyślał, że dopiero co się poznałyśmy :-D

Nie dam rady odpowiedzieć wszystkim więc wybaczcie :zawstydzona/y:, chyba i tak ten post będzie przydługi :-p

Witam Babeczki;-) nie zagladalam bo samopoczucie ponizez przecietnego bylo:-( Dzis juz troszke mi sie polepszylo.. I ochrzanic Was musze! Jak trzymalyscie kciuki za mojego chlopca ze nie zdal egzaminu?????;-) Przykro mi bo z tego powodu staranka zostaja odlozone:-:)-:)-( ma poprawke za 3 tyg i oby wtedy sie udalo..
Anetko uwazaj na siebie i staraj sie jak najmniej denerwowac:*
Witam wszystkie Nowe Staraczki:-):-):-)
A wszystkie Stare Buziaaaaam:-D

Ups, przykro mi z powodu tego egzaminu. No ale 3 tygodnie to nie tak długo, wtedy na pewno się uda :tak:

Zaliczyłam Statystyke !!!!! Jeeeee ..

suuuuuuuuuuuuuuuuuper :tak::tak::tak:

Dziekuje....pochwale sie że drugi dzien nie pale :-) :-) ale nie chwalcie mnie jeszcze....jak wytrzymam miesiac bedziemy sie cieszyć ok?

nie chwalę ;-) ale popieram, wspieram i myślę o Tobie :tak::tak::tak:

chodzi mi o mojego meza kocham go i ja tz naleze do tych ktore kochaja tylko raz a
dobrze ale obawiam sie ze moj maz do takich osob nie nalezy :-(
mam swoje miejsze i wieksze problemy tak jak wiekszosc mysle par na tym swiecie
ale moim najwiekszym problemem jest to ze moj maz jest bardzo malo czuly itp
a mnie brakuje milosci czulosci takiej zwyklej takiej normalnej romantyzmu

Dorotko, ja też po części mam ten problem. Mój mąż też nie należy do wylewnych. Jest bardzo czuły i kochany w sytuacjach "intymnych" ale tak na codzień to już trochę gorzej ;-)a mi czasem brakuje takiego trzymania się za rączki, przytulania itp., itd. Ale cóż, po części muszę to akceptować, po części uparcie tłumaczyć o co mi chodzi, jak chciałabym, żeby się zachowywał, chwalić baaaaardzo jak zrobi coś po mojej myśli :-D, po części tłumaczyć sobie, że to naturalne, że związek z czasem się zmienia, miłość się zmienia. Próbuję też dostrzegać to co robi a nie tylko to czego nie robi, czasem wyrazem jego miłości może być niekoniecznie czuły gest a np. wyręczenie mnie z jakiejś pracy, żebym miała mniej problemów czy mogła odpocząć. No i tak szczerze myśląc to czułe gesty też są (przypatrz się uważnie u Was) tylko może niekoniecznie wtedy kiedy akurat ja mam na to ochotę i kiedy zwracam na to uwagę. No np. przytulił mnie, pocałował rano przed wyjściem do pracy a ja jestem niezadowolona bo kładąc się spać nawet mnie nie dotknął. Rozumiesz o co mi chodzi? Nie wiem czy pomogłam?

majeczko, nigdy w Polsce nie kupowalam,wiec nie mam pojecia... ale tutaj jest dokladny opis tego testu razem z pytaniami i odpowiedziami Testy Owulacyjne a w internecie teraz na szyko znalazlam taka cene CLEARBLUE OVULATION TEST OWULACYJNY 5 SZT - Apteka internetowa DOMZDROWIA.PL zmienia nazw


Electra, jak chcesz wstawić link do postu to odhacz (wyłącz ptaszek) przy "Automatically retrieve titles from external links" (poniżej) i powinno być ok :-)

wanilia_sky jak bede miala dziewczynke....:-).... i mieszkasz niedaleko Wrocka.... to sie zglosze po te ciuszki.... :-D albo niedaleko Warszawy,Katowic lub Krakowa, gdzie najczesciej ladujemy...

dorotko mieszkam w Grecji

hihiihi, jak będziesz tu lądowała to dawaj znać :tak:, nie przepuszczę Ci ;-);-);-)

Tak Monik Ja Specjalnie Pisze Wszystko Duzymi Leterami :-)
Literami

Dorotko, nie pogniewasz się? Nie wiem co inne dziewczyny na to ale mi osobiście bardzo niewygodnie się czyta, jak piszesz w ten sposób :no:

Klaudia Jestesmy 11 Miesiecy Po Slubie Z Znamy Sie 4,5 Roku

hmm, czyli u Was raczej to nie upływ czasu odgrywa tu swoją rolę. My znamy sie prawie 10, po ślubie jesteśmy prawie 6 lat :tak:

Dziewczyny, widziałam, że rozmawiałyście na temat witaminek dla staraczek i dla cieżarnych. Pamiętam jak byłam w ciąży z Pati i oczywiście chciałam jak najlepiej dla Fasolci i pytałam ginka o te witaminki. I wiecie co mi powiedział? Ze to tylko takie napychanie kieszeni producentom. A skoro jem wszystko, nie wymiotuje za bardzo, to organizm raczej niedoborów nie będzie miał. Wszak nasze babcie witaminek nie wcinały... Jadły całą zime kartofle ze skwarkami i zsiadłym mlekiem a dzieci zdrowe się rodziły. Poza tym, większość witaminek kumuluje się w organizmie - i naszym i Fasolki, co ponoć dla tego Maluszka wcale nie jest korzystne. Okazuje się, że nadmiar witamin w ciąży może być przyczyną alergii u dzieciaczka jak już będzie na tym świecie. Aha, i jeszcze coś mowił o nadmiarze wapnia i fosforu, który potem zakłoca gospodarke wapniowo-fosforowa u dzidzi, co wychodzi na badankach krwi na wiele miesięcy po porodzie.
Tak więc ja witaminek zaniechałam... Pod koniec, jak hemoglobina leciała w dół, buraczki i żurawina wychodziły mi uszami, ale producentom witaminek zarobić nie dałam...


Aha, zapomniałam się pochwalic:) Dzis na spacerku wstąpiłyśmy z Pati do szmateksu. I kupiłam sobie 4 cudo ciuszki:))))))))))) Takie już na wiosnę - śliczną spódnicę, sweterko-płaszczyk i dwie bluzeczki. Teraz już się piorą, a ja jestem cała w skowronkach:)
Buziaki i miłego dnia!!

no więc ja specjalnych witamin dla kobiet w ciąży (zestawów witamin) nie brałam :no: (mimo ciąży bardzo zagrożonej). Dostałam tylko od lekarza, poza lekami na podtrzymanie, magnez i żelazo jak była potrzeba :tak:

a co do sklepów z używaną odzieżą to ja też bardzo lubię i bardzo sobie chwalę :tak::tak::tak:
 
mama pati to jest szczescie - kiedy male rzeczy przynosza nam radosc :-):-)
dziewczyny, jesli chodzi o te witaminki z medycznego punktu widzenia.... to ja naprawde radze Wam zawsze zapytac ginekologa... i dostosowac preparat do Waszego organizmu. to,ze jedna z nas bierze jakies suplementy, nie znaczy,ze nie zaszkodza innej. a po co mamy ryzykowac? mama pati napisala bardzo dobrze w ostatnim poscie na ten temat. nadmiar pewnych witamin jest SZKODLIWY i dla nas i dla fasolki, to samo dotyczy mineralow. odzywiajcie sie zdrowo,bierzcie folik,a z reszta - do ginka:happy:
 
"hihiihi, jak będziesz tu lądowała to dawaj znać :tak:, nie przepuszczę Ci ;-);-);-)"
nenius ja tez sie z Toba chetnie spotkam :-) nawet na kawce na lotnisku :happy:
 
reklama
Do góry