Witajcie dziewczyny! Długo mnie nie było znowu. Synek ma probelmy ze skóra. A ja chodze przejęta. Ale co innego teraz mi zaprząta glowe. Miałam wizytę w srode u ginekologa. Zrobił usg i powiedział, ze mam cienkie endometrium i ze nie zajdę w ciąże na pewno przez najbliższe około 2 miesiace. Wczoraj współżyłam pełnie, tak to nazwę, a dziś rano wyleciał ciągnący zielonkawy śluz, trochę przezroczysty. Sprawdzałam szyjkę, wysoko miękka i otwarta. Teraz sucho, śluzu brak, wcześniej tez sucho było. Czy to może nasienie które zalegało przez noc w pochwie czy myślicie ze owulacja była?! Jestem przerażona. Doradźcie coś. Karmie tylko piersią. Po poprzednim porodzie miesiączka po 8 miesiącach