• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniówki 2021

reklama
Witajcie dziewczyny! Długo mnie nie było znowu. Synek ma probelmy ze skóra. A ja chodze przejęta. Ale co innego teraz mi zaprząta glowe. Miałam wizytę w srode u ginekologa. Zrobił usg i powiedział, ze mam cienkie endometrium i ze nie zajdę w ciąże na pewno przez najbliższe około 2 miesiace. Wczoraj współżyłam pełnie, tak to nazwę, a dziś rano wyleciał ciągnący zielonkawy śluz, trochę przezroczysty. Sprawdzałam szyjkę, wysoko miękka i otwarta. Teraz sucho, śluzu brak, wcześniej tez sucho było. Czy to może nasienie które zalegało przez noc w pochwie czy myślicie ze owulacja była?! Jestem przerażona. Doradźcie coś. Karmie tylko piersią. Po poprzednim porodzie miesiączka po 8 miesiącach
 
Witajcie dziewczyny! Długo mnie nie było znowu. Synek ma probelmy ze skóra. A ja chodze przejęta. Ale co innego teraz mi zaprząta glowe. Miałam wizytę w srode u ginekologa. Zrobił usg i powiedział, ze mam cienkie endometrium i ze nie zajdę w ciąże na pewno przez najbliższe około 2 miesiace. Wczoraj współżyłam pełnie, tak to nazwę, a dziś rano wyleciał ciągnący zielonkawy śluz, trochę przezroczysty. Sprawdzałam szyjkę, wysoko miękka i otwarta. Teraz sucho, śluzu brak, wcześniej tez sucho było. Czy to może nasienie które zalegało przez noc w pochwie czy myślicie ze owulacja była?! Jestem przerażona. Doradźcie coś. Karmie tylko piersią. Po poprzednim porodzie miesiączka po 8 miesiącach
Wątpię czy ktoś Ci powie na 100%
Według mnie to nasienie skoro wcześniej też było sucho.
 
No dlatego się stresuje. Nie miałam żadnych objawów wcześniej ze niby płodność wraca. A tu po nocy takie zaskoczenie. No ale zrobię test za 2 tyg i się dowiem. Póki co już nie będę tak sobie pozwalać...
 
No dlatego się stresuje. Nie miałam żadnych objawów wcześniej ze niby płodność wraca. A tu po nocy takie zaskoczenie. No ale zrobię test za 2 tyg i się dowiem. Póki co już nie będę tak sobie pozwalać...
U mnie za to inny problem... Mąż nie chce współżycia... Po pierwszym dziecku sam chodził i męczył czy to już albo kiedy można. A teraz dwa miesiące mijają i już sama dwa razy zaczynałam i proponowałam a on że nie chce... Ciąża była zagrożona więc od lipca 2020 nie współżyliśmy ani razu... Chyba będzie mnie czekać ciężka rozmowa.
 
A dziewczyny a jak u was z chrzcinami? Bo my na Wielkanoc się zdecydowaliśmy 😉i oczywiście w domu bo pandemia😉
Ja czekam aż otworzą gastro, mam za małe mieszkanie żeby w domu zrobić.
Jestem ogólnie zdziwiona, bo każdy się dziwi, że chrzciny, 10 Lat temu było dziwne jak ktoś tego nie robił 🤣

U mnie za to inny problem... Mąż nie chce współżycia... Po pierwszym dziecku sam chodził i męczył czy to już albo kiedy można. A teraz dwa miesiące mijają i już sama dwa razy zaczynałam i proponowałam a on że nie chce... Ciąża była zagrożona więc od lipca 2020 nie współżyliśmy ani razu... Chyba będzie mnie czekać ciężka rozmowa.
Grunt to rozmowa, ja wczoraj skończyłam połóg, ale jakoś mi nie spieszno do tych spraw, strasznie boje się kolejnej ciąży, a wiem, że można bardzo szybko w nią zajść. W dodatku mój brzuch to jakaś katastrofa, nie mam ochoty go pokazywać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry