Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Obecnie jestem w izolatce:-) nie wolno mi wyjść nawet na korytarz. Mężowi nawet nie wolno wejść mimo, ze ma dwie dawki szczepionki. Ja czekam na wynik wymazu...Czytam książki jakieś różne, coś obejrzę, chociaż nie mam chęci. A wyprawka skompletowana, tylko drugie łóżeczko muszę kupić i wszystko mam.. Czyli nudy... i tęsknota....za domem. Chociaż się wysypiam nie mam pani co chrapie w nocyNajważniejsze, żeby wszystko było dobrze. Dasz radę!!
Napewno jakieś rozrywki w szpitalu się znajdą.
Masz jakieś fajne dziewczyny obok do plotkowania ?
A jak nie bierz laptopa i kompletuj wyprawkę![]()
Tak bardzo mi jest Ciebie szkodaDziewczyny,
Właśnie dostałam leki na wywołanie. Poronienie w toku, dr przebił mi pęcherz płodowy i czekam na skurcze. Jak dobrze pójdzie to pójdę jutro do domu. To były najgorsze 3 tyg w moim życiu.Trzymajcie kciuki żeby poszło szybko.
ogromnie Ci wspolczujeDziewczyny,
Właśnie dostałam leki na wywołanie. Poronienie w toku, dr przebił mi pęcherz płodowy i czekam na skurcze. Jak dobrze pójdzie to pójdę jutro do domu. To były najgorsze 3 tyg w moim życiu.Trzymajcie kciuki żeby poszło szybko.
ŚlicznościNie dam![]()
Wolałabym za miesiąc
Dziewczyny,
Właśnie dostałam leki na wywołanie. Poronienie w toku, dr przebił mi pęcherz płodowy i czekam na skurcze. Jak dobrze pójdzie to pójdę jutro do domu. To były najgorsze 3 tyg w moim życiu.Trzymajcie kciuki żeby poszło szybko.
Wolałabym za miesiąc... Ale jutro...
Nie czekaj do poniedziałku, zrób badania jutro... Myślę że nie jest tak łatwo stracic ciążę, która się już zaczęła... Każda z nas przeżywa to samo... Ja też się masakrycznie boję... Różnica jest taka, że to Twoja pierwsza próba, a moja ostatnia... Dzięki Bogu za relanium (a raczej mojemu doktorkowi)Hej dziewczyny. Nie chce wyjść na jakąś psychiczną bo i tak się tak czuje ale potrzebuje słowa otuchy lub wpierdoluwewnętrznie jest mi lepiej jak zobaczyłam wczorajszą bete 6dpt. Jest dwucyfrowa i pewnie jest tam coś z ovitrell ale moja Też tam jest - tak myślę. Tylko nie wiem jak wytrzymam do poniedziałku by ją ponownie zbadać bo cholernie boje sie, że coś zepsułam tym dwudniowym stresem... naprawdę stresowalam sie nieziemsko, nie mogłam spać budziłam sie z bólu żołądka - coś okropnego... dzisiaj mi lepiej, wczoraj dużo rozmawiałam z mężem... Ale nadal gdzieś tam czuje niepokój i nie wiem jak wyeliminować z głowy to, że jak coś będzie nie tak to będzie moją winą...
4dpt❤Który to będzie dzień Gonia?