reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny. Nie chce wyjść na jakąś psychiczną bo i tak się tak czuje ale potrzebuje słowa otuchy lub wpierdolu 🤣 wewnętrznie jest mi lepiej jak zobaczyłam wczorajszą bete 6dpt. Jest dwucyfrowa i pewnie jest tam coś z ovitrell ale moja Też tam jest - tak myślę. Tylko nie wiem jak wytrzymam do poniedziałku by ją ponownie zbadać bo cholernie boje sie, że coś zepsułam tym dwudniowym stresem... naprawdę stresowalam sie nieziemsko, nie mogłam spać budziłam sie z bólu żołądka - coś okropnego... dzisiaj mi lepiej, wczoraj dużo rozmawiałam z mężem... Ale nadal gdzieś tam czuje niepokój i nie wiem jak wyeliminować z głowy to, że jak coś będzie nie tak to będzie moją winą...
Opierdolu mówisz 🤔. Powiem ci, że ja chciałabym być teraz na Twoim miejscu i nie tylko ja. Masz pozytywną betę dziewczyno po pierwszym transferze... No ja bym Cię strzeliła żebyś się ogarnęła 😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry