Dokładnie tak, na tym etapie i tak nic nie możemy zrobić, tylko się uspokoić i być dobrej myśli.Tez tak przypuszczam, chociaż cykle mam jak w zegarku 29 dni, zawsze nawet miesiączka o tej samej porze nad ranem przychodzi ale wiadomo może akurat coś się przesunęło. Plamiłam i to porządnie ale szybko ustało. Objawy jak miałam tak mam ale odpuściłam już i nie nastawiam się. Lepiej się miło zaskoczyć niż znowu rozczarować