Dzięki za wsparcie, a pamiętasz może nazwę tego forum?Strasznie mi przykro
Wiem, ze na pewno dasz radę, to wszystko szybko minie i wrócisz do siebie. Jeśli miałabyś problemy czy pytania to są tu dwie grupy dotyczące poronienia i w obu super dziewczyny, będę trzymała za Ciebie mocno kciuki Kochana, ale jestem pewna, ze znajdziesz w sobie dużo więcej siły, niż się po sobie spodziewasz.