• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcowe mamy 2021

Ja doję wodę w butelce oryginalnej, nie przelewam, jest tam taki zaworek, który nie kapie, dziecko musi mocno zassać.
Mąż jak zobaczył jak Melania pije z tej butelki zakupił w Lidlu te wodę. Początkowo był problem by Nastka załapała z niej pić, a teraz też nie przelewam tylko daje jej w tej butelce. Tylko szybko muszę zabierać bo jak się do niej dopadnie to naciska na nią aby wydawała odgłosy pierdzenia 😂
 
reklama
No smutne. Mnie mąż wyzywa że jak to on określił - na każde pierdnięcie młodej lecę, że później nic nie mogę zrobić bo chodzi mi przy mojej nodze. Tylko że ja nie umiem tak. Czasem mam dzień że jak jest marudna to na minute lub dwie zostawię ją jak krzyczy by ochłonąć, lecz to w nerwach. Ale na dłużej nigdy, serce by mi pękło. Zresztą wystarczy że ją przytulę mocno do siebie, wszystko mija.
Zdrowy rozsądek przede wszystkim. My też jesteśmy ważne, ja nie lubię przesady w żadną stronę. Taka minutówka jest nawet wskazana, bo dziecko może zdiagnozować swoje potrzeby, rozeznać się w sytuacji, ale potem mózg mi mówi, żeby zrobić wszystko aby był cicho😉
Durna baba i tyle. Szkoda dziecka.
 
reklama
Ja jak zapytam go jak robi byczek to marszczy nos i zaczyna szybko oddychać przez nos 😂
To Nela robi właśnie taką minkę i oddycha szybko przez nos, ale jak jej mówię " jak Nunuś wącha kwiatek?". Bo czytamy książeczki Kicia Kocia i Nunuś 😁 I jej pokazuje jak się wącha, np wącham jej stopki itp, ale jak jej przykładam coś do nosa by powąchała to otwiera buzie 😂😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry