Balbinka00
Zaciekawiona BB
Przykro mi…Ja przy drugiej ciąży nie miałam pecherzyka do 6tyg i poroniłam niestety. Teraz jestem w trzeciej i chyba jutro urodzę![]()
Życze dużo zdrówka i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Przykro mi…Ja przy drugiej ciąży nie miałam pecherzyka do 6tyg i poroniłam niestety. Teraz jestem w trzeciej i chyba jutro urodzę![]()
To nie żaden wyznacznik. Wystarczy, że autorce przesunęła się owulacja.Hmm dosyć niska ta Twoja beta jak na 4 dni spóźnienia![]()
U mnie było tak, że pierwszy test ciążowy zrobiłam dopiero 5 dni po spóźniającej się miesiączce (nie chciałam sobie robić nadziei, myślałam, że @ przyjdzie jak tylko zrobię test). Wykonałam ten o najniższej czułości i jego kreska była wyraźna, ale nie jakaś szałowa. 8 dni po spóźnieniu beta wynosiła 1313, więc plus minus mogła być w okolicach Twojej tego 4 dnia po terminie miesiączki. Ja byłam u ginekologa dopiero w 6 tyg. wg OM, ale wiedziałam dobrze, że ja owulację mam o 4 dni później niż inne kobiety, mimo 28dniowych, równych cykli. I lekarz widział już pęcherzyk, ale gdybym szła tydzień wcześniej - nie byłoby szans, żeby lekarz coś zobaczył. Więc jeśli ty byłaś w 5tc u gina, a owulacja mogła się przesunąć, to noc dziwnego, że nic jeszcze nie widziałNo tez tak trochę pomyślałam … No trudno muszę czekać i zobaczymy
Dziękuje za te słowaTo nie żaden wyznacznik. Wystarczy, że autorce przesunęła się owulacja.
U mnie było tak, że pierwszy test ciążowy zrobiłam dopiero 5 dni po spóźniającej się miesiączce (nie chciałam sobie robić nadziei, myślałam, że @ przyjdzie jak tylko zrobię test). Wykonałam ten o najniższej czułości i jego kreska była wyraźna, ale nie jakaś szałowa. 8 dni po spóźnieniu beta wynosiła 1313, więc plus minus mogła być w okolicach Twojej tego 4 dnia po terminie miesiączki. Ja byłam u ginekologa dopiero w 6 tyg. wg OM, ale wiedziałam dobrze, że ja owulację mam o 4 dni później niż inne kobiety, mimo 28dniowych, równych cykli. I lekarz widział już pęcherzyk, ale gdybym szła tydzień wcześniej - nie byłoby szans, żeby lekarz coś zobaczył. Więc jeśli ty byłaś w 5tc u gina, a owulacja mogła się przesunąć, to noc dziwnego, że nic jeszcze nie
DziękujęOwulację na pewno miałaś później, bo nie da się zajść 2 dni po owulacji w ciążę. Musiałaś wtedy być jeszcze przed owulacja. A co za tym idzie ciąża jest młodsza niż om i to też tłumaczy dość niską betę (choć wcale nie niską!).
A na USG byłaś za wcześnie, przy takiej wartości po prostu nic nie widać.![]()
Nie stresuj się, Mamusiu, bo tym nie pomożesz swojemu bąbelkowi.DziękujęZe stresu padnę chyba przed tym 14
![]()
No tak probuje sobie tłumaczyć ze lepiej poczekać bo ja pójdę teraz i nie będzie serduszka to znowu będę lataćNie stresuj się, Mamusiu, bo tym nie pomożesz swojemu bąbelkowi.Jeśli bardzo się niepokoisz, możesz iść do innego lekarza wcześniej. Teraz jak pójdziesz, beta powinna już umożliwić zlokalizowanie pęcherzyka w macicy (ale bez zarodka, bez echa serca - więc nie wiem, czy jest sens, żebyś szła i znajdowała nowy powód do zmartwien
). Za tydzień raaaaczej już powinno być widać wszystko.
![]()
No tez tak myśle, ze dobrze jak pójdę do innego. To ze wymienił mi wszystkie możliwości - oczywiście same złe sprawiło, że teraz się tylko martwię…. No nic pozostaje czekać i czekaćA i dobrze, że zmieniasz lekarza. Nie wiem jak ten na takim etapie mógł tak straszyć...Trzymam kciuki!
Teraz czekasz na pęcherzyk, potem na zarodek z serduszkiem, potem będziesz analizować objawy, czekać na ruchy, analizować ruchy... jestem w grupie czerwcowych mam i na tym etapie właśnie jesteśmy, a gdzie tu do porodu. Więc witaj w cyklu niekończących się obawNo tez tak myśle, ze dobrze jak pójdę do innego. To ze wymienił mi wszystkie możliwości - oczywiście same złe sprawiło, że teraz się tylko martwię…. No nic pozostaje czekać i czekaćdziekuje za wsparcie
![]()