• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październikowe mamy 2022

A to pandemia sie nie kończy? Myslalam ze jak maja w marcu znieść te restrykcje to tez ze szczepieniami w ciąży odpuszcza 🤔
Kończy? 😂 😂 😂 Przy rekordowych liczbach nowych zachorowań ciężko mówić o końcu pandemi... To że rządzący tak se wymyślili, to nie znaczy że ja się będę stosować do braku obostrzeń. To jeszcze szybko nie zniknie i też będę robić wszystko żeby się nie zarazić i minimalizuję wszelkie ryzyko.
 
reklama
Wow, super skoro tak !:) ja to nie wiem co to znaczy naturalne zaskoczenie w ciąży hehe za każdym razem muszę zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka 🙆‍♀️
Dla mnie ostatnie kilka lat próba to były dwie kroplówki, kupa leków przed, kupa leków po, tydzień czekania i betowania na najwcześniejszym poziomie. jedna wielka jazda. A teraz zagwozdka, test z moczu i pierwsza beta na poziomie 700 nie 7. Trochę jak skok w czasie.
 
Naprawdę na tych zdjęciach niewiele widać (na ekranie jednak obraz był lepszy ;)). Lekarz powiedział, ze to jego zdaniem pierwszy dzień, w którym można było zarodek z serduszkiem złapać.
 

Załączniki

  • 4F00D800-E6B2-4E10-ADA3-E511DF3B9908.jpeg
    4F00D800-E6B2-4E10-ADA3-E511DF3B9908.jpeg
    127,1 KB · Wyświetleń: 90
Ostatnia edycja:
Dziękuję za wsparcie :*
Jeszcze nic nie wiem, ale trudno się łudzić.
W niedzielę plamienia a dziś skrzep. Zero plamień, krwi czy bólu. Ale same rozumiecie mòj strach. Lekarka nie umiała mi nic powiedzieć. Mam zrobić jutro betę i pójść normalnie do lekarza tak jak miałam, biorę duphaston. Trzymajcie proszę kciuki :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry