• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2022

reklama
U mnie pierwsza stracona ciąża wrzesień 2019 a kolejna marzec 2021 wiec 18 msc starań, ale zaszłam dopiero 3 msc po tym jak zaczęłam obserwować temperature, robić owulaki i byłam zafiksowana jak nigdy wcześniej przez te pozostałe 15 msc
U mnie zupełnie na odwrót... Za pierwszym razem na luzaku udało się zajść w drugim pełnym cyklu. Później strata i się ufiksowałam i bardzo bardzo chciałam znów szybko zajść, taki "lek na całe zło" i skoro ostatnio poszło tak szybko to teraz też musi! No i 9-10mcy i nic... Frustracja rosła z każdym mcem. No i się udało, co z tego jak kolejna strata. Więc trochę w jakąś tam blokadę wierzę, ale nie w teksty stylu " jak odpuścisz to zajdziesz" , bo wiem że logicznie się nie da, sama sobie nie raz wmawiałam że luz i chill i no stress i też [emoji90] i po fakcie ogarniałam że wcale nie luzowałam [emoji23] Nie da się wmówić luzowania, ale wierzę że jak czasem kobiety totalnie się poddają odpuszczają i próbują invitro i zaskakuje normalnie...mooooże coś w tym jest, who knows.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry