• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Coś na stres

oliwiajaaa

Początkująca w BB
Poleci mi ktoś coś dobrego i sprawdzonego dla karmiących mam na mocny stres i nerwy? Ostatnio mam okropne bóle żołądka takie jakby ściskanie żołądka, kłucie itp. właśnie wtedy gdy sie denerwuje lub stresuje.
 
reklama
Rumianek, melisa, lipa - uspokajaja i mozna przy kp. Ale nie pilabym codziennie, bo moga przyhamowac laktacje. Moze jakies techniki relaksacyjne, masaz, medytacja, joga?
 
Jest kompatybilna, ale nie w duzych ilosciach, bo moze hamowac laktacje. Jak kazdy preparat ziolowy, bo one maja w sobie te fitoestrogeny i inne substancje czynne. Ale raz na kilka dni jest ok i nie przenika do samego mleka.
A jak fitoestestrogeny wpływają na laktację? Przyznaję, że szukałam tego w ciąży, ale żadnych badań nie znalazłam, a jedynie zalecenia, na każdej stronie inne. Sama piłam melisę codziennie i problemów nie miałam.
 
Ja zastanowiłabym się nad sensem kp, skoro w grę wchodzi silny stres. Na silny stres mogą nie pomóc rzeczy nie wpływające na laktację.
 
A jak fitoestestrogeny wpływają na laktację? Przyznaję, że szukałam tego w ciąży, ale żadnych badań nie znalazłam, a jedynie zalecenia, na każdej stronie inne. Sama piłam melisę codziennie i problemów nie miałam.

Melisa i mieta moga zmniejszac produkcje mleka. U ciebie tak to nie zadzialalo, ale zawsze trzeba miec z tylu glowy, ze tak moze byc, bo potem mamy kp nawet nie podejrzewaja zwyklego naparu i chodza i rozpowiadaja, ze nagle traca pokarm bez przyczyny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry