Rok temu leżały ze mną dwie dziewczyny na indukcji. Lekarze omawiając z nimi proces indukcji od razu zaznaczyli, że balonik tylko podrażni szyjkę mechanicznie do rozwarcia, ale skurczy porodowych nie wywoła. Po 24h zakładali im tasiemkę i po kolejnych 24h oksytocyna. Jedna urodzila na oksytocynie, druga miała jakieś problemu przy tej tasiemce i też ją podłączyli pod oksytocyne